Giełdy Dalekiego Wschodu zakończyły wtorkową sesję w mieszanych nastrojach. Sporo niepokoju wzbudziło zbliżające się posiedzenie Fed, które przeceniło indeksy Wall Street i słabe oznaki ożywienia gospodarczego.
Japońska giełda, która wznowiła działalność po dwóch dniach przerwy, spowodowanej Świętem Konstytucji i Dniem Dziecka, zakończyła wtorkową sesję spadkami. Nikkei stracił 2,03 proc., a TOPIX — 1,14 proc.
Inwestorzy pozbywali się akcji w obawie, że zdecydowana poprawa koniunktury gospodarczej w USA nie nastąpi zbyt szybko, a umocnienie się jena zmniejszy konkurencyjność japońskich eksporterów. Spadkom w Tokio przewodziły akcje producentów elektroniki Sony i Fujitsu. W dół poszły spółki samochodowe, mocno nastawione na eksport.
Giełda w Seulu nieznacznie straciła po tym, jak koreański bank centralny niespodziewanie podniósł główną stopę procentową o 0,25 proc., do 4,25 proc. Wciąż trwa przecena producenta chipów Hynixa, który po kolejnej stracie 12,1 proc. osiągnął najniższy poziom wyceny akcji — 620 wonów.
Parkiety w Hongkongu i Tajwanie zanotowały lekkie zwyżki.