Elżbieta Bieńkowska strażniczką dialogu

  • Emil Górecki
opublikowano: 16-07-2014, 00:00

Specjalny pełnomocnik resortu infrastruktury ma czuwać nad rozmowami między firmami budowlanymi a drogową dyrekcją.

Ufaj i sprawdzaj — taką zasadą wobec uczestników drogowego dialogu, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i wykonawców będzie kierowało się Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIR). Resort, którego szefową jest wicepremier Elżbieta Bieńkowska, zamierza powołać do tego pełnomocnika.

UKRYTE ZAGROŻENIE: Elżbieta Bieńkowska, wicepremier i szefowa resortu infrastruktury, chce przyspieszyć drogowe inwestycje, czuwając nad dialogiem między GDDKiA a wykonawcami. Firmy budowlane obawiają się jednak wąskiego gardła gdzie indziej. [FOT. WM]
UKRYTE ZAGROŻENIE: Elżbieta Bieńkowska, wicepremier i szefowa resortu infrastruktury, chce przyspieszyć drogowe inwestycje, czuwając nad dialogiem między GDDKiA a wykonawcami. Firmy budowlane obawiają się jednak wąskiego gardła gdzie indziej. [FOT. WM]
None
None

— Szukamy rozjemcy, który będzie mógł wpływać na GDDKiA i wykonawców, gdy w negocjacjach dojdą do ściany. Jego rolą będzie zachęcanie do dialogu i szukanie sposobów osiągnięcia wspólnego celu, jakim jest wybudowanie drogi i wypłacenie wykonawcom wynagrodzenia — tłumaczy Rafał Nowak z departamentu dróg i autostrad MIR. Dla branży drogowej to nowość.

— Nie wiemy dokładnie, czym taka osoba miałaby się zajmować. Mogę przypuszczać, że to próba odwrócenia sytuacji z czasów poprzedniego generalnego dyrektora, kiedy GDDKiA była wyrocznią. Może MIR chce ściślej nadzorować budowę dróg, a GDDKiA wykorzystywać tylko jako narzędzie realizowania polityki — mówi Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Do końca roku resort infrastruktury i rozwoju ma zakończyć prace nad kompleksowym programem budowy dróg na lata 2014-20. Znajdą się w nim dwie listy planowanych inwestycji: podstawowa i rezerwowa, która będzie mogła zagospodarować ewentualne oszczędności i nadwyżki.

— Nie będzie to zaskoczenie, ale jedynie uporządkowanie listy z dotychczasowych załączników. Nowy program będzie się skupiał na dopełnieniu ciągów dróg ekspresowych i, w niewielkim zakresie, autostrad. Obecna lista inwestycji generuje ponad 70 mld zł wydatków, a w najbardziej optymistycznych prognozach znajdą się na niej inwestycje warte nawet 92 mld zł. To oznacza, że w programie będzie więcej inwestycji niż te, które już są w załącznikach. Na początku roku pani premier dołączyła do listy trasę S6 Szczecin-Koszalin oraz obwodnice Wałcza i Szczecina, jesteśmy w trakcie uzgodnień z innymi resortami — mówi Rafał Nowak.

Dariusz Blocher, prezes Budimeksu, uważa, że największym zagrożeniem dla realizacji kolejnego planu budowy autostrad są kwestie środowiskowe.

— W procedurze wydawania raportów oddziaływania na środowisko i pozwoleń środowiskowych nie ma spójnych reguł. Jeśli MIR nie zaangażuje się w usystematyzowanie tych zagadnień, to staną się one wąskim gardłem, utrudniającym realizację zaplanowanych inwestycji w czasie wynikającym z napływu funduszy europejskich — mówi Dariusz Blocher.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane