Emirates nie martwią się (na razie) drożejącą ropą

aktualizacja: 09-05-2018, 13:46

Linie Emirates, potentat lotniczy z Dubaju, odnotowały roczny zysk netto ponad dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej. Tymczasem dyrektor generalny spółki odnosząc się do ostatnich wzrostów cen ropy stwierdził, że firma działała już przy ropie po 140 USD i nie martwi się na razie aż tak bardzo jej rosnącą tendencją.

Zysk netto Emirates za rok obrotowy kończący się 31 marca wzrósł do 2,8 mld dirhamów (762 mln USD). Wpłynęły na to m.in. korzystne kursy wymiany walut i wzrost liczby przewożonych pasażerów.

Airbus A380-800 linii Emirates
Wyświetl galerię [1/2]

Airbus A380-800 linii Emirates

Bloomberg

Dyrektor generalny Emirates Group szejk Ahmed bin Saeed Al Maktoum twierdzi, że bez wątpienia czynnikiem hamującym uzyskanie jeszcze lepszych wyników jest drożejąca ropa, choć i przy znacznie wyższych jej poziomach cenowych firmie udawało się wyjść na swoje.

To jest towar, którego nie możemy kontrolować. W ostatnim roku paliwo stanowiło około 28 proc. naszych całkowitych kosztów. Zawsze będziemy musili tym czynnikiem bardzo starannie zarządzać – powiedział Al Maktoum.

Zapytany, czy istnieje konkretna cena ropy, która byłaby szczególnie istotna, Al Maktoum odpowiedział: "… zawsze chcę najniższej ceny, ale to rynek ją określa".

W jego opinii, w pewnym stopniu rozwój spółki był hamowany właśnie przez zbyt niskie ceny ropy, która jest kluczowym czynnikiem bogactwa w regionie Zatoki Perskiej.

Jednak podczas gdy rosnące ceny ropy naftowej pomogły w pewnym stopniu wzmocnić gospodarki oparte na ropie naftowej, linie lotnicze stają w obliczu dylematów związanych z podwyższonymi kosztami paliwa.

Wzrost o ponad 50 proc. cen ropy w ciągu ostatnich 12 miesięcy zaczął odciskać swoje piętna na wynikach  Emirates w czasie, gdy duże linie lotnicze są zmuszane do przystosowania się do znacznie bardziej konkurencyjnego rynku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, CNBC

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Emirates nie martwią się (na razie) drożejącą ropą