Milea — tak się nazywa kolejny koncept handlowy giełdowej grupy, która w rok chce objąć nim cały kraj.
Największe firmy handlowe w Polsce, w tym m.in. Emperia i Eurocash, toczą zawziętą walkę o związanie ze sobą jak największej liczby z tysięcy wciąż niezależnie działających sklepów spożywczych. W odpowiedzi na przejęcie przez Eurocash sieci franczyzowej Delikatesy Centrum (obecnie ponad 250 sklepów) Emperia uruchamia franczyzową sieć sklepów delikatesowych pod szyldem Milea. Koncepcja tych sklepów, o powierzchni 100-400 mkw., była testowana przez ostatni rok w sześciu województwach. Teraz rusza ofensywa ogólnopolska.
— Zawarliśmy już kilkanaście przedwstępnych umów franczyzowych. W planie jest otwarcie ponad 20 nowych sklepów do końca tego roku, a do końca 2009 r. ponad 150 w całym kraju. W każdym województwie uruchomimy jeden wzorcowy sklep Milea, który będzie bazą szkoleniową dla nowych franczyzobiorców — mówi Dariusz Bożek, prezes firmy Detal Koncept z grupy Emperia, która z powodzeniem rozwija też sieć sklepów franczyzowych Groszek (ponad 800 sklepów).
Przedstawiciele spółki liczą jednak nie tylko na właścicieli istniejących sklepów, ale także na przedsiębiorców lub inwestorów dysponujących atrakcyjnie położonymi lokalami w miejscowościach liczących do 2,5 tys. mieszkańców. W zamian za wejście do sieci Milea (kompleksowy know-how, system informatyczny, wsparcie marketingowe, dostęp do zaopatrzenia w ramach Emperii) franczyzobiorcy muszą wnieść wkład własny: co najmniej 50 tys. zł. Co ciekawe, chętni bez lokali też mają szansę, bo firma sama też znajduje lokale dla franczyzobiorców.
Eksperci spodziewają się sukcesu Milei.
— Franczyza to bardzo atrakcyjna forma współpracy. W Polsce działa już ponad 22 tys. sklepów i punktów usługowych w ramach 440 sieci franczyzowych. I jest miejsce dla kolejnych — mówi Arkadiusz Słodkowski z Polskiej Organizacji Franczyzodawców.