Energetyka Kaliska czeka na inwestora

Piotr Wielicki
16-01-2001, 00:00

Energetyka Kaliska czeka na inwestora

Do końca 2001 r. minister skarbu zamierza sprzedać do 25 proc. akcji spółki

W trzecim kwartale 2001 r. Energetyka Kaliska powinna zyskać inwestora strategicznego. Minister Skarbu Państwa zaprosił już do rokowań potencjalnych nabywców akcji dystrybutorów energii, skupionych w grupie G-8, do której należy kaliska spółka akcyjna.

Do końca 2001 r. minister skarbu zamierza sprzedać do 25 proc. akcji Energetyki Kaliskiej. Kolejne 15 proc. ma otrzymać załoga prywatyzowanego zakładu. Inwestor będzie mógł je odkupić od pracowników po upływie dwóch lat.

Sprzedanie w pierwszym etapie prywatyzacji potencjalnemu inwestorowi do 25 proc. akcji przedsiębiorstwa pozwoli na zachowanie przez Skarb Państwa wpływu na procesy restrukturyzacji i liberalizacji rynku energii elektrycznej.

— Warunkiem uzyskania przez inwestora ponad połowy udziałów w przedsiębiorstwie będzie podniesienie przez niego kapitału spółki przez objęcie kolejnych emisji akcji B — wyjaśnia Jerzy Gruszka, prezes Energetyki Kaliskiej.

5 proc. akcji spółki albo wpływy uzyskane przez budżet państwa z ich sprzedaży ma być przeznaczone na zaspokojenie roszczeń reprywatyzacyjnych. Minister skarbu przewiduje również możliwość sprzedaży podmiotom wyłonionym w drodze rokowań akcji nie objętych przez osoby uprawnione. Będzie to jednak mogło nastąpić po upływie terminu ich bezpłatnego nabycia przez uprawnionych pracowników.

Pakiet dla załogi

Prywatyzacja kaliskiej spółki energetycznej ma się odbyć w trybie rokowań podjętych na podstawie publicznego zaproszenia.

— Przedmiotem rokowań ma być przede wszystkim ustalenie ceny za akcje, proponowanego przez potencjalnego inwestora programu rozwoju spółki, obejmującego m.in. zobowiązania inwestycyjne (podwyższenia kapitału), w zakresie ochrony interesów pracowników (pakiet socjalny)oraz ochrony środowiska — mówi Jerzy Gruszka.

Korzyści płynące z prywatyzacji przedsiębiorstwa to głównie dostęp do wiedzy, technologii i nowoczesnych metod zarządzania. Nie mniej ważny jest kapitał, który ma być przeznaczony na inwestycje rozwojowe. Załoga otrzyma pakiet akcji pracowniczych, gwarancje socjalne, pewność zatrudnienia i lepsze warunki pracy.

— Inwestycje, które pojawią się w sektorze energetycznym na skutek przepływu kapitału i nowych technologii, będą zachęcać potencjalnych inwestorów do lokowania swoich przedsiębiorstw na terenie działania Energetyki Kaliskiej. Oznacza to pojawienie się w regionie nowych miejsc pracy — podkreśla Jerzy Gruszka.

Pionier prywatyzacji

Zainteresowani kupnem akcji mają czas do końca stycznia 2001 r., by w spółce Arthur Andersen, reprezentującej Skarb Państwa, zapoznać się z memorandum informacyjnym zakładu. Termin składania pisemnych odpowiedzi na zaproszenie do rokowań mija 2 marca tego roku, inwestor ma zostać wyłoniony w drugim kwartale. Po wynegocjowaniu umowy sprzedaży akcji i podpisaniu pakietu socjalnego, zostanie on udziałowcem EK oraz siedmiu pozostałych zakładów energetycznych, skupionych w grupie G-8: w Słupsku, Koszalinie, Płocku, Toruniu, Olsztynie, Elblągu oraz Gdańskiej Kompanii Energetycznej. Ma to nastąpić pod koniec tego roku.

W gronie ośmiu spółek, wchodzących w skład grupy G-8, Energetyka Kaliska zajmuje wysoką pozycję. Spółka ma najwyższy udział w dystrybucji energii elektrycznej, najwyższy wskaźnik sprzedaży energii na odbiorcę, najwyższą efektywność i niskie ceny zakupu energii elektrycznej. Jest także jednym z pionierów prywatyzacji, bo wniosek złożyła już w 1996 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wielicki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Energetyka Kaliska czeka na inwestora