EWE sposobem na kryzys w firmie

opublikowano: 13-10-2019, 22:00

Restrukturyzacja Doradcy i mentorzy poprowadzą przedsiębiorców za rękę. Zdiagnozują problemy i poszukają nowych rozwiązań

Porażka w biznesie to dla wielu firm początek… success story. Dlatego lepiej nie wytykać palcem swoich konkurentów, którzy się potykają. Za to warto uczyć się na ich błędach. Firmy, które znalazły się w tarapatach i przeszły przez trudności, nagle zaczynają świetnie radzić sobie na rynku.

Adam Banaszak, wiceprezes PARP, podkreśla, że od grudnia 2016 r. do
programu Early Warning Europe zgłosiło się ponad 800 firm.
Zobacz więcej

WIELU CHĘTNYCH:

Adam Banaszak, wiceprezes PARP, podkreśla, że od grudnia 2016 r. do programu Early Warning Europe zgłosiło się ponad 800 firm. Fot. WM

— Wiele z nich uczestniczyło w projekcie Early Warning Europe (EWE), który prowadzi Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) wspólnie z Fundacją Firmy Rodzinne (FFR). Doświadczeni konsultanci i mentorzy pomagają przedsiębiorcom przejść przez sytuacje kryzysowe i wypracować najlepsze rozwiązania — mówi Adam Banaszak, wiceprezes PARP.

Podkreśla, że od grudnia 2016 r. do programu EWE zgłosiło się ponad 800 firm.

Niepotrzebne upadłości

Eleni Tzoka-Stecka, trener biznesu z FFR, podkreśla, że kryzys jest wpisany w rozwój przedsiębiorstw.

— Problem w tym, że nie otrzymują one na czas odpowiedniego wsparcia doradczego, które nierzadko jest na wyciagnięcie ręki. Poza tym wiele firm dłużej przetrwałoby na rynku, gdyby ich właściciele nie traktowali porażki w kategorii wstydu. Jest ona przecież wpisana w reguły gry biznesowej. W Polsce jest dużo niepotrzebnych upadłości — przyznaje Eleni Tzoka-Stecka.

Urszula Gielniowska, właścicielka Business Consulting Point, zwraca uwagę, że osoby, które uruchamiają własny biznes, często wyobrażają sobie, że szybko osiągną sukces.

— Wielokrotnie okazuje się jednak, że rzeczywistość jest całkiem inna i zaczynają pojawiać się problemy. Ważne, aby potraktowały je jako wyzwanie i skorzystały z pomocy mentorów, którzy zjedli zęby na prowadzeniu biznesu. Z pewnością podpowiedzą przedsiębiorcom właściwe rozwiązania — zaznacza Urszula Gielniowska, właścicielka Business Consulting Point.

Istotne jest to — jak dodaje — aby przedstawiciele biznesu uświadomili sobie, że nie idzie im w biznesie, bo brakuje im wiedzy i doświadczenia, aby obiektywnie ocenić sytuację.

— W cyklu życia każdej firmy i produktu raz jest lepiej, a raz gorzej. Ta świadomość powinna towarzyszyć każdej osobie prowadzącej działalność gospodarczą. Porażka jest przecież nieodzownym elementem prowadzenia biznesu. Polacy raczej się ich boją — mówi Michał Michałowski, mentor Fundacji Youth Business Poland. Wtóruje mu dr Paweł Fortuna, trener biznesu.

— Rzadko przyznajemy się do tego, że dany efekt działania jest naszą porażką. Kiedy się spóźniamy, zazwyczaj winne są korki. Natomiast kiedy przychodzimy na czas, to podkreślamy naszą punktualność. W każdej sytuacji, kiedy nie jest tak, jak być powinno, szukamy wytłumaczenia. Jeżeli nie zaakceptujemy porażki, nie ma mowy o kolejnych krokach, które nas wzmocnią i dzięki którym zaczniemy podejmować śmiałe decyzje — zaznacza dr Paweł Fortuna.

Do programu EWE mogą zgłaszać się MŚP, które działają na terenie Polski i znalazły się w sytuacji kryzysowej lub spodziewają się spowolnienia biznesu. W projekcie uczestniczą konsultanci, mentorzy i doradcy restrukturyzacyjni. Działają oni na zasadach wolontariatu i szukają najlepszych rozwiązań dla MŚP będących w kłopotach. Wielu z nich miało wcześniej podobne problemy.

Inne spojrzenie

Beneficjentem programu EWE jest m.in. Marek Suski, właściciel poznańskiego zakładu poligraficznego, który zatrudnia 13 pracowników.

— O tym projekcie dowiedziałem się podczas spotkań biznesowych. Skorzystałem z oferty PARP i Fundacji Firm Rodzinnych, aby wzmocnić działalność firmy, której obroty zawsze spadały w drugim półroczu. Szukaliśmy pomysłów, aby w trzecim i czwartym kwartale firma mogła osiągać zyski. Praca z mentorem polegała na wdrażaniu nowych rozwiązań. Pomogła nam spojrzeć obiektywnie na sytuację firmy — opowiada Marek Suski.

Współpracę z doradcą chwali również Elżbieta Gałkowska, prezes mazowieckiej firmy ABC Euroscience, która zatrudnia sześciu pracowników. Jej spółka, zajmująca się dystrybucją m.in. fantomów edukacyjnych, zmagała się m.in. ze spadkiem zamówień i brakiem klientów.

— O projekcie dowiedziałam się z internetu, kiedy wszystko w firmie zaczęło się walić. Spadała liczba zamówień, traciliśmy klientów, a konkurencja była coraz silniejsza. Brakowało nam pieniędzy na wynagrodzenia. Problemy związane z brakiem płynności spowodowały, że coraz mniej rozmawiałam ze swoimi pracownikami. Nie widziałam wyjścia z tej trudnej sytuacji — mówi Elżbieta Gałkowska.

Jak podkreśla, czuła się odpowiedzialna za wszystkie kłopoty, które pojawiły się w firmie. Uważała, że wina leży po jej stronie.

— Na szczęście usłyszałam od mentora, że istnienie firmy jest moją zasługą. Pokazał mi wiele dróg wyjścia z trudnej sytuacji. Nauczyłam się również tego, że nie wolno ukrywać przed podwładnymi problemów, z którymi boryka się firma — przyznaje Elżbieta Gałkowska.

WIĘCEJ INFORMACJI: www.parp.gov.pl/ewe lub tel.: 664 316 709.

30.10 - tylko do tego dnia można zgłaszać się do programu EWE.

Sprawdź program "Kongresu Komunikacji Kryzysowej", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy