Pierwszą połowę roku indeks MSCI World zakończył najmocniejszą przeceną od 1982 r. Pesymizm to wynik obaw związanych z rosnącymi cenami ropy i coraz mocniej uwidaczniającym się spowolnieniem światowej gospodarki.
W centrum uwagi znów były dane makro. Czerwcowy spadek cen domów w Wielkiej Brytanii okazał się najmocniejszy od zakończenia ostatniej recesji w 1992 r. Indeks zaufania japońskiego biznesu spadł do najniższej wartości od czterech lat. Do tego mocno przyspieszyła inflacja w Korei Południowej, a wzrost produkcji Chin zdecydowanie zwolnił.
Inwestorzy pozbywali się spółek, które mogą ucierpieć przez wysokie ceny paliw. Chodzi m.in. o Porsche i Ryanair. W niełasce znalazły się akcje instytucji finansowych. Mocno spadały kursy brytyjskiego Royal Bank, szwajcarskiego UBS i holenderskiego ING Groep. Branży zaszkodziły spekulacje, że amerykański Lehman Bros. może być sprzedany poniżej ceny rynkowej.