Finanse publiczne na razie bez wpływu na złotego

Joanna Pluta
opublikowano: 2011-01-26 00:00

Kłopoty fiskalne najsłabszych gospodarek Eurolandu miały tylko okresowy wpływ na złotego. Do tej pory nie powodowały wzrostu obaw o pozostające w nieciekawej kondycji fiskalnej gospodarki naszego regionu. Kwestia sytuacji finansów publicznych poszczególnych gospodarek Europy Środkowo- -Wschodniej może powrócić jednak na rynek w momencie uspokojenia sytuacji wokół problemów fiskalnych w Eurolandzie. Póki co inwestorzy z dużym zaufaniem odnoszą się do Polski — najsilniejszej gospodarki naszego regionu — oraz Węgier — pierwszego kraju w Europie Środkowo- -Wschodniej, który rozpoczął cykl podwyżek stóp procentowych. Węgry również jako jedyna gospodarka w Europie osiągną w tym roku cel deficytu finansów publicznych na poziomie 3 proc. PKB. Sytuacja budżetowa wspomnianych krajów nie budzi jednak optymizmu.

Polski rząd w perspektywie nadchodzących wyborów parlamentarnych nie jest chętny przeprowadzać głębokich i restrykcyjnych reform budżetowych. Jak pokazały ostatnie tygodnie, skłania się on do przyjmowania rozwiązań podobnych do węgierskich. Nasz kraj zgodnie z procedurą nadmiernego deficytu powinien ograniczyć dziurę w budżecie do 3 proc. PKB do 2012 r. Tymczasem prognozy rządowe zakładają spadek do tego poziomu dopiero w 2013 r. Oczekiwania zmniejszenia deficytu oprócz krótkoterminowych środków zaradczych zakładają również przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego i związany z tym wzrost wpływów do budżetu z tytułu podatków, co jest jednak bardzo niepewne. Na konieczność przeprowadzenia reform strukturalnych wskazał w ostatnim czasie Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Komisja Europejska natomiast zwróciła się z prośbą o przedstawienie szczegółowego planu naprawy krajowych finansów publicznych i ograniczenia deficytu.

Inwestorzy chcieliby zobaczyć daleko idące reformy strukturalne, prowadzące do długoterminowej poprawy sytuacji sektora finansów publicznych. Zdają sobie jednak sprawę, że do wyborów parlamentarnych raczej nie ujrzą planu. Premier Węgier natomiast już w przyszłym miesiącu ma przedstawić szczegółowy plan ograniczenia deficytu budżetowego. Reakcja rynku na to wydarzenie będzie istotnym wskaźnikiem zaufania inwestorów do naszego regionu.