Finansowa żonglerka dotacjami na autobusy

opublikowano: 05-03-2019, 22:00

1,1 3 mld zł — taka kwota rocznie na transport publiczny została zapisana w projekcie resortu infrastruktury.

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawiła się nowa wersja projektu ustawy o zbiorowym transporcie publicznym. Od początku kadencji pracuje nad nim Ministerstwo Infrastruktury. Jego celem jest odbudowa, likwidowanej masowo w ostatnich latach, autobusowej komunikacji lokalnej.

Czas to pieniądz

Samorządy niższego szczebla mają przekazywać marszałkom województw informacje określające potrzeby komunikacyjne. Będą zobowiązane do uwzględnienia w nich przynajmniej 70-procentowego udziału przewozów o charakterze użyteczności publicznej, z wyłączeniem komunikacji miejskiej.

„Takie rozwiązanie zapewni funkcjonowanie publicznego transportu zbiorowego w oparciu o spójną i uporządkowaną sieć komunikacyjną zaplanowaną przez organizatora publicznego transportu zbiorowego” — napisano w projekcie.

Proponowane przepisy rozczarowały ekspertów. Bartosz Jakubowski, ekspert Klubu Jagiellońskiego, twierdzi, że wiele jest niejasnych i nieprecyzyjnych. Zwraca uwagę, że w ustawie przewidziano wprowadzenie nowego systemu komunikacji publicznej dopiero od stycznia 2022 r.

— Wtedy nie będzie już czego odbudowywać — uważa Bartosz Jakubowski.

Podkreśla też, że w projekcie ustawy nie ma zapisów określających nowe źródła i zasady finansowania komunikacji zbiorowej. Kwoty pojawiają się jedynie w ocenie skutków regulacji. Przewidziano w niej, że rocznie z budżetu państwa będzie przekazywane 1,13 mld zł. Utrzymane zostanie dofinansowanie z tytułu ulg ustawowych przekraczające 600 mln zł. Z projektu nie wynika jednak, czy dotacje ulgowe należy wliczać do kwoty z budżetu państwa, czy dodać. Niezależnie od tego, czy trzeba je sumować czy nie, warto podkreślić, że nie przystają do dotychczas podawanych szacunków. Niedawno na jednej z rządowych konferencji prasowych podano, że nowe dofinansowanie transportu autobusowego sięgnie rocznie 800 mln zł. Po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, planów dotyczących odbudowy komunikacji autobusowej, ze strony rządowej płynęły nieoficjalne informacje mówiące o dofinansowaniu sięgającym 1,5 mld zł. Wówczas także nie było jasne, czy to kwota z dotacją do ulgowych przejazdów, czy dodatkowa.

Z informacji „PB” wynika, że za kilka dni opublikowany zostanie nowy projekt ustawy określający kwoty i źródła finansowania transportu publicznego.

Optymalizacja połączeń

W nowych przepisach przewidziano też, że ceny biletów zostaną określone przez organizatorów przewozów w specyfikacji przetargowej i mogą podlegać ocenie w ofercie przewoźnika. Otwarte dla pasażerów zostaną także przewozy szkolne.

Niepokojące, zdaniem Bartosza Jakubowskiego, jest wprowadzenie możliwości optymalizacji przez marszałków województw linii wskazanych przez władze gminne czy powiatowe do uruchomienia połączeń. Jego zdaniem, takie działania mogą utrudnić czy wręcz uniemożliwić realizację publicznej komunikacji w wielu regionach, które uruchomiły ją już na podstawie obecnie obowiązującej ustawy.

Przedstawiony projekt określa też minimalny standard dostępności komunikacyjnej, gwarantujący przewozy między miastami będącymi siedzibami wojewody i powiatu. Tymczasem zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nowy system transportowy miał przyczynić się do likwidacji białych plam w sołectwach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu