Firmy w fazie wzrostu na celowniku inwestorów

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2014-08-21 00:00

Finansowanie: Polski Fundusz Funduszy Wzrostu tworzy sieć podmiotów inwestujących w rozwijające się spółki. Działa w niszy, w której jest jeszcze sporo wolnego miejsca

W ostatnich latach dość intensywnie zapełniały się skrajne bieguny krajowego rynku kapitałowego — inwestorzy na celownik brali z jednej strony duże spółki, z drugiej start-upy. Jednak coraz częściej mówi się, że na rynku pozostała spora, niezagospodarowana luka. Chodzi o spółki, znajdujące się w fazie wzrostu. Tą właśnie niszą zainteresowany jest Polski Fundusz Funduszy Wzrostu (PFFW).

POTENCJAŁ INWESTYCYJNY:
 Na rynku jest wiele funduszy, które inwestują w spółki na wczesnym etapie rozwoju oraz dużych funduszy, finansujących duże firmy. Ale pomiędzy nimi jest luka, którą chcemy wypełnić — mówi Piotr Kuszewski, dyrektor Departamentu Inwestycji Kapitałowych w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).
 [FOT. MW]
POTENCJAŁ INWESTYCYJNY: Na rynku jest wiele funduszy, które inwestują w spółki na wczesnym etapie rozwoju oraz dużych funduszy, finansujących duże firmy. Ale pomiędzy nimi jest luka, którą chcemy wypełnić — mówi Piotr Kuszewski, dyrektor Departamentu Inwestycji Kapitałowych w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). [FOT. MW]
None
None

Fundusz dla funduszy

Jest to projekt zainicjowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) i Europejski Fundusz Inwestycyjny (EFI), który tworzy portfel inwestycji w fundusze inwestycyjne finansujące krajowe, rozwijające się spółki. W pierwszej fazie PFFW został zasilony 60 mln EUR od BGK i 30 mln EUR od EFI (finansowe zaangażowanie EFI w przyszłości ma być podwojone; do projektu będą mogli też dołączyć inni inwestorzy).

— W Polsce jest bardzo duży potencjał inwestycyjny. Dostrzegają to także największe zagraniczne firmy. Google uruchomi w Warszawie swój trzeci Google Campus; takie ośrodki posiada już w Londynie i w Tel Awiwie. Największe, po Stanach Zjednoczonych, centrum badawcze Intela zostało zlokalizowane w Trójmieście. Przykładów można znaleźć znacznie więcej. Te międzynarodowe korporacje nie wybierają rynków w ciemno, są świadome tego, ile mogą zyskać, działając w Polsce. Powinniśmy się od nich uczyć. Ale zawsze trzeba mieć na uwadze, że jest to ryzykowny biznes. Nasz Fundusz Funduszy VC będzie koncentrował się na spółkach, które mają już dodatni cash flow, ale nie osiągają dobrego wyniku EBITDA, czyli nie przynoszą jeszcze zysku. Dla takich firm wejście na NewConnect mogłoby nie przynieść oczekiwanych rezultatów — mówi Piotr Kuszewski, dyrektor Departamentu Inwestycji Kapitałowych w BGK.

W spirali inwestycyjnej

W pierwszym roku istnienia PFFW rozpoczął współpracę z dwoma funduszami: Avallon MBOII (dysponujący pulą 109 mln EUR) oraz 21 Concordia (60 mln EUR). W tym roku planuje przekazać pieniądze kolejnym funduszom, które mają wspierać kapitałowo rozwój krajowych biznesów.

Polski Fundusz Funduszy Wzrostu chce w pięcioletnim okresie inwestycyjnym finansowaćfundusze venture capital, private equity i mezzanine. Rocznie zamierza dokapitalizowywać 2-3 podmioty, które będą wyszukiwać małe i średnie przedsiębiorstwa z dużym potencjałem wzrostu, będące już na etapie ekspansji rynkowej. PFFW podpisuje umowy jedynie z inwestorami z Polski lub Europy Środkowo-Wschodniej.

— Od funduszy, z którymi współpracujemy, oczekujemy, że zainwestują w Polsce co najmniej dwa razy tyle pieniędzy, ile otrzymały od nas w formie inwestycji. Ich zespoły muszą się kierować rynkowymi zasadami, te podmioty mają przede wszystkim zarabiać — zaznacza Piotr Kuszewski. Projekt ma przy okazji wpłynąć na rozwój sektora kapitałowego w Polsce i zaktywizować także nowe zespoły inwestorskie.

— Między polskim rynkiem a Stanami Zjednoczonymi czy Europą Zachodnią jest ogromna przepaść, wynikająca z braku inwestorów i kapitału, ale też braku edukacji rynkowej — dodaje Piotr Kuszewski.

Kapitał dla firm MSP

Na mniejszą konkurencyjność polskiego rynku, względem krajów zachodnich,zwraca uwagę również Tomasz Stamirowski, partner zarządzający funduszu Avallon.

— Na rynku jest wiele obiecujących firm, których rozwój jest mocno zablokowany, właśnie przez brak dodatkowego kapitału. Wiele z nich, zwłaszcza jeśli prowadzą innowacyjne, ryzykowne biznesy, nie może liczyć na pomoc banków, NewConnect też nie jest równie dobry dla wszystkich, zwłaszcza jeśli planowana jest sprzedaż dotychczasowych akcji. Rozwiązaniem może być umowa podpisana z funduszem. My wchodzimy w te biznesy, jeśli możemy liczyć na ponadprzeciętne zwroty z inwestycji — zaznacza Tomasz Stamirowski.

Współpracujący z PFFW fundusz Avallon MBOII dotychczas zainwestował w trzy spółki. Postawił na Velvet Care, producenta artykułów higienicznych, Otwarty Rynek Elektroniczny (Marketplanet), spółkę rozwijającą rozwiązania informatyczne, wspierające procesy zakupowe w firmach oraz MPS International, produkującą kosmetyki i środki czystości.

— Przygotowujemy się już do wykupu menedżerskiego w kolejnych trzech spółkach. Na razie jeszcze nie możemy ujawnić szczegółów — zapowiada Tomasz Stamirowski.

Pierwszą inwestycję ma też na koncie fundusz private equity 21 Concordia, współpracujący także z grupą 21 Partners, działającą we Włoszech i we Francji. Fundusz inwestuje w krajowe przedsiębiorstwa, średniej wielkości. Niedawno ogłosił przejęcie pakietu większościowego spółki windykacyjnej EGB Investments. Zdaniem Krzysztofa Mateli, jednego z akcjonariuszy EGB, dzięki inwestycji spółka będzie mogła zwiększyć skalę swojego działania, zadbać o utrzymanie pozycji na rynku i skoncentrować się na nowych produktach.