Fiskus nie nęka rozkręcających

Paweł Jakubczak
12-06-2006, 00:00

Czy od pożyczki na działalność gospodarczą trzeba płacić podatek od czynności cywilnoprawnych?

— W 2005 r. rozpocząłem działalność gospodarczą na rynku robót budowlanych. Musiałem kupić maszyny. Ponieważ nie miałem zdolności kredytowej, zdecydowałem się na pożyczkę — 100 tys. zł — od teścia. Nie zapłaciłem od niej podatku od czynności cywilnoprawnych, bo pożyczka pochodziła od bliskiej osoby. Czy postąpiłem słusznie? — pyta nasz czytelnik.

Na rozkręcenie biznesu

Tak. Pożyczka ta jest w całości zwolniona od podatku. Ale tylko dlatego, że przeznaczył ją pan na rozpoczęcie działalności gospodarczej, a nie dlatego, że pochodziła od bliskiej osoby.

Zgodnie z ustawą o podatku od czynności cywilnoprawnych, pożyczki podlegają dwuprocentowemu podatkowi. Przewiduje ona jednak zwolnienia.

— Podlegają im też pożyczki na rozpoczęcie lub prowadzenie działalności gospodarczej. Pod warunkiem że przedsiębiorca udokumentuje, iż przeznaczy ją w ciągu 12 miesięcy od zawarcia umowy na pokrycie wydatków na swój biznes. I to niezależnie od tego, czy takie wydatki będą kosztem podatkowym — wyjaśnia Paweł Chodziński, doradca podatkowy w kancelarii Linklaters.

Ponieważ czytelnik przeznaczył pożyczkę na zakup maszyn budowlanych wykorzystywanych w jego działalności, więc nie ma wątpliwości, że jest ona zwolniona z podatku. Jak udokumentować wydatki?

— W umowie pożyczki należy napisać, że pieniądze przeznaczy się na rozpoczęcie lub prowadzenie działalności gospodarczej. Ponadto trzeba mieć faktury i przelewy bankowe — tłumaczy Mariusz Aleksandrowicz, wspólnik i partner w kancelarii Linklaters.

Między spokrewnionymi

W pytaniu czytelnika pojawiła się kwestia pokrewieństwa pożyczkobiorcy i pożyczkodawcy. Rzeczywiście od podatku zwolnione są również pożyczki udzielane przez krewnych, ale tylko kwoty do 9637 zł, a w dodatku pożyczka musi być udzielona na podstawie umowy zawartej między osobami z pierwszej grupy pokrewieństwa. Zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn, zalicza się do niej: małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów. Oznacza to zatem, że uzasadniając zwolnienie z podatku pokrewieństwem — czytelnik musiałby i tak zapłacić dwa procent od 90 363 zł, czyli od różnicy między kwotą pożyczki a limitem zwolnienia (100 tys. zł — 9637 zł = 90 363 zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Jakubczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fiskus nie nęka rozkręcających