Fiskus wytoczył ciężkie działa

Drastyczne kary, wzrost kontroli, pogrzebanie optymalizacji podatkowej — tak minister finansów chce walczyć o większe dochody budżetu

Ministerstwu Finansów (MF) nie wystarcza zablokowanie powrotu VAT do 22 proc., pogrzebanie rajów podatkowych, zapowiedź nałożenia podatku dochodowego na spółki komandytowe i komandytowo-akcyjne, wprowadzenie solidarnej odpowiedzialności za podatkowe długi kontrahentów. Zamierza jeszcze bardziej dokręcić śrubę podatnikom. W najnowszym projekcie założeń nowelizacji ordynacji podatkowej ministerstwo zawarło kilkaset zmian, z których spora część jest niekorzystna dla biznesu (ramka).

PODATKOWA TEORIA WZGLĘDNOŚCI:
Jeśli Jacek Rostowski, minister finansów, doprowadzi plan do końca, przedsiębiorcy, którzy narzekali na represyjność obecnego systemu podatkowego, będą go wspominać z łezką w oku.
[FOT. WM]
Zobacz więcej

PODATKOWA TEORIA WZGLĘDNOŚCI: Jeśli Jacek Rostowski, minister finansów, doprowadzi plan do końca, przedsiębiorcy, którzy narzekali na represyjność obecnego systemu podatkowego, będą go wspominać z łezką w oku. [FOT. WM]

— Niektóre propozycje tego pakietu są bardzo niepokojące. Ministerstwo Finansów chce nie tylko uszczelnić system poboru podatków, ale jeszcze bardziej zwiększyć jego represyjność. Obawiam się, że część pomysłów fiskusa doprowadzi do eskalacji sporów z podatnikami, boleśnie uderzy w gospodarkę i wcale nie przyniesie spodziewanych korzyści budżetowi — mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej (KIG).

Płaćcie wyższe podatki

Nowością najcięższego kalibru jest pomysł wprowadzenia w Polsce tzw. klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Już raz fiskus się na tym sparzył. W latach 2002-03 opracował projekt tzw. klauzuli obejścia prawa. W 2004 r. Trybunał Konstytucyjny uznał go za niezgodny z konstytucją (naruszanie praw podatników i swobody umów). Po dekadzie MF powraca do tamtej koncepcji. Chce przestraszyć i zniechęcić przedsiębiorców do dokonywania legalnych działań, które pozwalają im na płacenie niższych podatków, uzyskanie wyższych zwrotów, wyższych nadpłat czy zanotowania większych strat. Propozycja jest wymierzona w tzw. optymalizację podatkową. Opłaty dla przyłapanych przez organy skarbowe będą bardzo surowe: przedsiębiorca będzie musiał nie tylko oddać osiągnięty zysk podatkowy, ale też spadnie na niego dodatkowo kara finansowa wysokości 30 proc. zaoszczędzonego podatku. Niewykluczone, że wejdą w grę także sankcje karne skarbowe. MF tłumaczy, że unikanie opodatkowania będzie stwierdzone wówczas, gdy „podatnik dokonał transakcji bez uzasadnionego powodu ekonomicznego lub biznesowego, a dominującym celem wybranej przez niego konstrukcji prawnej było uzyskanie korzyści podatkowej”.

— Prędzej czy później należało się tego spodziewać, ponieważ Komisja Europejska zaleca skuteczniejsze ściganie nie tylko oszustw podatkowych, ale również unikania opodatkowania poprzez agresywne planowanie podatkowe. Diabeł tkwi w szczegółach, trzeba poczekać na projekt ustawy — mówi Tomasz Michalik, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych. Polski fiskus jednak wysuwa się przed unijną orkiestrę. Chce, by kontrole na-

ruszenia klauzuli unikania opodatkowania obejmowały wszystkie rodzaje podatków i cła. — Komisja Europejska zaleca, aby dotyczyło to tylko podatków dochodowych — zauważa Tomasz Michalik.

Haracz za bezpieczeństwo

Gdy organ podatkowy stwierdzi złamanie klauzuli, wyda decyzję określającą karne zobowiązanie podatkowe (będzie można ją zaskarżyć do sądu). Aby ustrzec się kłopotów, firmy będą mogły występować o tzw. opinie zabezpieczające, z których dowiedzą się, czy ich działania grożą złamaniem klauzuli. Opinie zabezpieczające będzie wydawał minister finansów. Pomagać mu będzie powoływana przez niego 20-osobowa Rada Do Spraw Unikania Opodatkowania. W jej skład wejdą m.in. przedstawiciele MF, rynków finansowych, wyższych uczelni, rzecznika praw obywatelskich, prezesa NSA, organizacji biznesowych, eksperci podatkowi. Na jej działalność z budżetu państwa pójdzie 1,5 mln zł rocznie. Opinie rady dla ministra… nie będą jednak wiążące. Minister finansów będzie wydawał opinie za sowitą opłatą. Za jeden wniosek firma wyłoży aż 25 tys. zł. Gdy stroną transakcji będzie firma zagraniczna — dwa razy tyle.

— Te opłaty są chyba tak oszacowane, aby mało kto wystąpił z takim wnioskiem — uważa Andrzej Arendarski.

— MF mówi firmom tak: jeśli uznacie, że możecie mieć problem, to my wam pomożemy, ale musicie za to sporo zapłacić. Zastanówcie się — mówi Tomasz Michalik. Rafał Iniewski z Rady Podatkowej PKPP Lewiatan nie może w to uwierzyć.

— Dziś za wiążącą interpretację podatkową płaci się 40 zł. MF oczekuje za opinie zabezpieczającą 25 tys. zł? To jakiś absurd. Takie opinie powinny być wydawane za darmo — to urząd jest utrzymywany z pieniędzy podatników. Tak wysoka opłata spowoduje, że mniejszych firm nie będzie na to stać. Powstanie bariera grożąca nierównością wobec prawa. Myślę, że Trybunał Konstytucyjny powinien się temu przyjrzeć — mówi Rafał Iniewski.

Plany fiskusa

1 Szerszy dostęp fiskusa do rachunków bankowych firm (stan rachunków, wpływy i wypływy, nadawcy i odbiorcy, obciążenia, uzyskane pożyczki i kredyty)

2 Przyznanie kontroli skarbowej prawa do wydawania tzw. decyzji zabezpieczających (np. na nieruchomościach, blokowanie kont bankowych)

3 Zwiększenie uprawnień kontroli skarbowych i podatkowych (ograniczenie sytuacji, gdy organy muszą informować o kontrolach z siedmiodniowym wyprzedzeniem) Ograniczenie ochronnej roli wią żących indywidualnych interpretacji podatkowych:

odmowa wydania interpretacji, gdy fiskus uzna, że stan faktyczny wskazany we wniosku wskazuje na chęć uniknięcia opodatkowania

minister finansów będzie mógł w każdym czasie, z urzędu, zmienić indywidualną interpretację, jeżeli stwierdzi jej nieprawidłowość

odmowa wydania interpretacji, gdy stan faktyczny będzie zbieżny z wydaną przez MF interpretacją ogólną

wygaśnięcie interpretacji indywidualnych sprzecznych z interpretacją ogólną (dziś jest to zmiana interpretacji)

Źródło: projekt MF

 

Zobacz 10 innych najpopularniejszych tekstów w 2013 r.

Pozew zbiorowy za ścięcie OFE

Polski przemysł zawstydził Europę

Koszmar Krauzego

Hekatomba na rynku aptecznym

Polska finansuje resztę świata

Bankrut zamiast „disnejlandu”

Rozmontujmy biurokrację ustawą Wilczka

Amazon zatrudni 6000 Polaków

Nikt nie pasuje, tylko Volkswagen

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Fiskus wytoczył ciężkie działa