Fitch podniósł prognozę wzrostu globalnego PKB do 3,9 proc.

opublikowano: 2004-09-15 18:39

Międzynarodowa agencja ratingowa Fitch Ratings podniosła średnioroczną prognozę globalnego PKB na ten rok do 3,9 proc. z 3,6 proc., czyli do najwyższego poziomu od 2000 roku.

Europejskie kraje rozwijające się (w tym Polska) skorzystają na poprawie koniunktury w Europie Zachodniej, która jest dla nich głównym rynkiem eksportowym; muszą się jednak liczyć się z tym, że warunki finansowania na międzynarodowym rynku w przyszłości mogą nie być równie korzystne jak ostatnio, a także z tym, że będą musiały więcej płacić za import ropy - uważa Fitch.

Agencja sądzi, że prężna dynamika wzrostu w połączeniu z wysokimi cenami ropy wzmacnia presję inflacyjną i zwiększa perspektywę zwyżki najważniejszej ze stóp procentowych w USA (tzw. funds rate) do 4 proc. przed końcem 2005 roku, czego rynek obecnie nie spodziewa się.

W 2005 roku Fitch zakłada pewne osłabienie średniorocznej dynamiki wzrostu do 3,3 proc. i utrzymanie (mimo spowolnienia) cen ropy powyżej 30 USD za baryłkę.

"Największą gwiazdą jest gospodarka Japonii, gdzie dynamika wzrostu za 2004 rok sięgnie 4,2 proc., ale również gospodarka brytyjska i eurostrefy rozwijają się szybciej niż początkowo zakładano. Szybko rośnie gospodarka USA, chociaż wolniej w zestawieniu z zimą ubiegłego roku" - napisali ekonomiści Fitcha w opublikowanym w środę raporcie (Sovereign Report Autumn 2004).

Fitch sadzi, że sytuacja na międzynarodowym rynku finansowym była sprzyjająca dla rynków rozwijających się. Wyrazem tego jest dokonana przez te kraje rekordowa emisja rządowego długu w tym roku, oceniana przez analityków na 52 mld USD, co jest najwyższym poziomem od 1997 roku.

Po raz pierwszy emisja długu przez rozwijające się kraje europejskie będzie wyższa od latynoamerykańskiej. Polska, Turcja i Węgry wymienione są jako kraje, w których emisja długu rosła.

Obecna korzystna dla krajów rozwijających się sytuacja na rynkach finansowych nie utrzyma się jednak z uwagi na to, że cykl stóp procentowych zmienia kierunek. W miarę zwyżki stóp procentowych inwestorzy będą domagali się wyższego zwrotu na inwestycjach i możliwe jest w tym kontekście wycofanie funduszy z mniej rentownych kredytów.

"Jeżeli tempo wzrostu podstawowych stóp procentowych okaże się szybsze lub wyższe niż to, którego oczekuje się obecnie, to rynek stanie się nerwowy, a kredyty wysokiego ryzyka czasowo z niego znikną" - uważają analitycy Fitcha.

Fitch ocenia, że ogólny wzrost emisji rządowego długu w 2005 roku w porównaniu z obecnym będzie umiarkowany, a jego wysokość wyniesie 268 mld USD. Będzie to o 17 mld USD więcej niż w 2004 roku. Zmniejszą się potrzeby finansowe Ameryki Łacińskiej, a wzrosną krajów Azji, ponieważ ich nadwyżka na rachunku obrotów bieżących zmniejszy się.

Od Fitcha Polska ma rating BBB plus w walutach obcych z perspektywą stabilną oraz pojedyncze A w walucie lokalnej.