Formuła 1 ściga się o Saaba

RAV, BLOOMBERG
11-01-2010, 08:54

Szybkość nie ta, aerodynamika też, ale Bernie Ecclestone, szef F1, chce mieć Saaba w garażu. Ale GM gra na dwa fronty.

Saab, szwedzki producent samochodów, którego obecny właściciel - General Motors (GM) - chce usunąć z rynku, budzi coraz większe emocje. Na kilka minut przed końcem wpływania ofert kupna, propozycję złożył Bernie Ecclestone, szef Formuły 1. Jego partnerem jest luksemburski fundusz Genii Capital, który od niedawna jest większościowym właścicielem teamu Renault, w którym ścigać się będzie Robert Kubica.
- To dobra marka, ale prawdopodobnie zaniedbana przez obecnego właściciela - mówi szef najszybszego sportu świata.
Nie podał jednak szczegółów finansowych oferty. Wiadomo jednak, że Bernie Ecclestone, którego majątek wycenia się na 3,7 mld USD, wraz z partnerem z Luksemburga chcą kupić większościowy pakiet Saaba.
Informacja zszokowała analityków, którzy sceptycznie podchodzą do oferty.
- Jeśli Genii Capital oraz Bernie Ecclestone są zainteresowani kupnem Saaba, czemu zgłosili ofertę w ostatniej chwili? - zastanawia się Stephen Pope, strateg z londyńskiego Cantor Fitzgerald.

Więcej - w poniedziałkowym Pulsie Biznesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV, BLOOMBERG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Formuła 1 ściga się o Saaba