Fornetti zmienia oblicze i szykuje się do wielkiego skoku

Wiktor Szczepaniak
23-07-2010, 00:00

Znana sieć minipiekarni zamierza w 2-3 lata podwoić obroty i liczbę lokali. Ma też ochotę na lody.

Znana sieć minipiekarni zamierza w 2-3 lata podwoić obroty i liczbę lokali. Ma też ochotę na lody.

Należąca do funduszu Societe Generale Asset Management firma Fornetti Polska, która rozwija w naszym kraju sieć minipiekarni serwujących gorące ciasteczka, szykuje się do wielkiego skoku naprzód. Inwestor postawił przed nią zadanie nie tylko znacznego zwiększenia liczby lokali, ale także wzrostu sprzedaży w placówkach sieci.

Wielkie przyspieszenie

— Potencjał rozwoju sieci w Polsce jest jeszcze duży, biorąc pod uwagę to, że na Węgrzech, które mają cztery razy mniej mieszkańców, działa aż 2,3 tys. placówek Fornetti. Tymczasem w Polsce działa ich na razie tylko 300. Liczbę tę chcemy w 2-3 lata podwoić. Nowe lokale będą otwierane według nieco zmienionego i unowocześnionego standardu — mówi Robert Mroziński, prezes Fornetti Polska.

W planach na ten rok jest otwarcie 100 nowych lokali, głównie franczyzowych. Połowa została już otwarta. Franczyzobiorcy sieci muszą zainwestować w swój punkt 50-60 tys. zł. Jednak według spółki zwrot z inwestycji jest szybki (średnio 7 miesięcy).

— W zwiększeniu sprzedaży i przyciągnięciu nowych klientów pomoże nam rozwój oferty produktowej. Rozszerzamy asortyment (głównie ciasteczka) m.in. o wypieki słone, zimne napoje (z portfela Coca-Coli) oraz kawę i napoje ciepłe (Tchibo). Planujemy też w 2011 r. wprowadzić lody. Obecnie testujemy różne możliwości serwowania lodów i zastanawiamy się nad wyborem najlepszego rozwiązania oraz dostawcy — ujawnia Robert Mroziński.

W planach jest też stworzenie nowej półki produktów dla bardziej wymagających konsumentów. W związku z planami rozwoju firma w przyszłym roku planuje zakup nowej linii produkcyjnej do zakładu we Wrocławiu.

— Dzięki tym działaniom nasza firma ma szansę zwiększyć obroty co najmniej dwukrotnie. Obecnie przychody z podstawowego biznesu sięgają 45 mln zł rocznie. Firma jest rentowna i osiąga dwucyfrowy wynik EBITDA — mówi Robert Mroziński.

Nowy rywal

To nie wszystko. Fornetti chce też zaoferować wstawianie swoich kącików piekarniczych do niezależnych lokali gastronomicznych i sieci handlowych. Planuje też rozwój sprzedaży mrożonych ciastek do wypieku w warunkach domowych.

Rozwój firmy nie będzie jednak usłany różami. Konkurencją dla Fornetti są bowiem tysiące lokalnych cukierni, piekarni i sklepów spożywczych, a także firmy takie jak Hiestand, które od dawna dostarczają już mrożone wyroby piekarnicze i systemy do ich wypieku do sklepów, hoteli, stacji benzynowych i niezależnych placówek gastronomicznych.

Wiele wskazuje jednak, że kawa i słodkie przekąski mają w Polsce dużą przyszłość.

— Po okresie testów, nasza firma podjęła niedawno decyzję o kontynuacji rozwoju sieci kawiarni McCafe z bogatą ofertą deserową — mówi Krzysztof Kłapa, rzecznik McDonald’s Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fornetti zmienia oblicze i szykuje się do wielkiego skoku