Czytasz dzięki

Francuski minister finansów ostrzega przed zwolnieniami i plajtami

  • PAP
opublikowano: 22-05-2020, 15:09

W najbliższych miesiącach dojdzie do bankructw i zwolnień we Francji - ostrzegł minister gospodarki i finansów tego kraju Bruno Le Maire. Chce obniżać podatki dla przemysłu oraz opodatkować gigantów cyfrowych i apeluje o międzynarodowe porozumienie w tej sprawie.

"Naszym celem jest ekonomiczna suwerenność Francji" - podkreślił w opublikowanym w piątek wywiadzie dla dziennika "Le Figaro".

Bruno Le Maire
Zobacz więcej

Bruno Le Maire fot. Bloomberg

W rozgłośni Europe 1 wskazał na konieczność wsparcia francuskiego przemysłu. Przedsiębiorstwom produkcyjnym obiecał stopniowe zmniejszanie obciążeń podatkowych. "Jest to zachęta do ożywienia gospodarczego i to właśnie stworzy miejsca pracy" - przekonywał.

Minister przypomniał w "Le Figaro", że reakcja rządu na kryzys "była natychmiastowa i ogromna: 450 mld euro wyniosła pomoc państwa i gwarancje, czyli 20 proc. francuskiego PKB przeznaczono na wsparcie gospodarki".

Pomoc w wysokości 3 mld euro została już wypłacona przez fundusz solidarnościowy dla najmniejszych przedsiębiorstw – sprecyzował minister. Wskazał, że państwo wspiera również przemysł lotniczy, sektor technologiczny i budowlany.

Wszystkie te bezpośrednie środki wsparcia, od których zależy przetrwanie setek tysięcy miejsc pracy, będą przedmiotem nowelizowanego po raz trzeci projektu ustawy budżetowej – poinformował Le Maire.

Pytany o stopniowe wyciszanie od 1 czerwca mechanizmu tzw. częściowego bezrobocia (rządowego programu, który ma zapobiegać zwalnianiu pracowników w czasie kryzysu związanego z koronawirusem), Le Maire odpowiedział, że nie jest normalna sytuacja, w której państwo opłaca 100 proc. wynagrodzeń w sektorze prywatnym. Pracodawcy i związki zawodowe domagają się natomiast kontynuacji tego programu.

Minister wypowiedział się również na temat sytuacji we francuskim koncernie samochodowym Renault, który - jak donosi francuska prasa, powołując się na nieoficjalne źródła – zamierza zamknąć trzy fabryki we Francji, mimo że państwo zaoferowało firmie wsparcie finansowe na poziomie 5 mld euro.

Le Maire stwierdził, że umowa dotycząca wsparcia koncernu zostanie podpisana, kiedy Renault przedstawi swoją strategię działania. Zastrzegł, że pomoc nie powinna być udzielania bezwarunkowo.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Minister podkreślił, że rząd jest przeciwny zamykaniu fabryk we Francji. "Cała pomoc, której udzielamy firmom, musi być ukierunkowana na dekarbonizację francuskiej gospodarki i poprawę jej konkurencyjności" - wskazał.

Prezydent Emmanuel Macron ma przedstawić plan ratunkowy dla sektora motoryzacyjnego w najbliższych dniach.

Minister Le Maire, pytany o to, czy nie ma skrupułów, żeby zadłużać Francję, jak nigdy przedtem, i zostawić to zadłużenie przyszłym pokoleniom, podkreślił, że ratuje w ten sposób francuskie firmy. "Jakie mamy inne rozwiązanie? Mamy pogodzić się z setkami tysięcy zwolnień i bankructw? Ten wybór byłby samobójczy dla naszej gospodarki. W przypadku długu mamy jasną i spójną strategię. Odrzucamy ideę wiecznego długu, który nigdy nie zostanie spłacony. To fikcja. Jedynym rozsądnym sposobem spłaty naszego zadłużenia jest ożywienie działalności, powrót do wzrostu i dobrobytu dla wszystkich Francuzów" - przekonywał.

Le Maire powtórzył, że stawia na podatek cyfrowy od gigantów cyfrowych, przeciwny jest natomiast podatkowi od fortun, tzw. ISF, który uważa za "przestarzały", a także wzrostowi podatku VAT. "Jeśli chcemy mieć więcej aktywności przemysłowej (...), aby Renault przetrwał i był w stanie się rozwijać, potrzebujemy atrakcyjnych podatków" - powiedział.

Według niego "prawdziwą walką jest opodatkowanie gigantów cyfrowych". Tzw. GAFAM (Google, Amazon, Facebook, Alibaba, Microsoft) "dziś stanowią czterokrotność wartości 40 największych francuskich firm. Więc musimy je opodatkować, to kwestia sprawiedliwości i wydajności" – zauważył minister w Europe 1. I wskazał na konieczność międzynarodowego porozumienia w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane