Frank powróci do notowań sprzed kryzysu

Posiadacze kredytów we franku oddychają ostatnio z ulgą za sprawą coraz niższych rat. W tym tygodniu notowania szwajcarskiej waluty znalazły się najniżej od maja, schodząc nawet poniżej 3,35 zł.

Analitycy ankietowani przez Bloomberga przewidują, że frank osłabi się do końca roku wobec euro o kolejne 1,8 proc. To oznacza, że będzie jedynym z głównych środków płatniczych, który w tym roku osłabnie bardziej niż wspólna waluta.

Jeśli prognozy się sprawdzą, na koniec roku frankowi kredytobiorcy — dzięki jednoczesnemu umocnieniu złotego — za szwajcarską walutę zapłacą najmniej od wiosny 2011 r.

Analitycy prognozują spadek notowań franka do 3,19 zł w porównaniu z obecnym pułapem (3,37 zł). Na koniec 2015 r. frank powinien kosztować już poniżej 3,10 zł.

Najdalej w swoich prognozach poszli analitycy ABN Amro.

Specjaliści holenderskiego banku przewidują, że na koniec grudnia frank osłabi się i będzie wyceniany poniżej pułapu 3,08 zł. Na koniec przyszłego roku powinien kosztować już tylko 2,89 zł, czyli 14,2 proc. mniej niż obecnie.

W czasie największego nasilenia kryzysu w strefie euro do bezpiecznej Szwajcarii płynęło tak dużo kapitału, że wartość franka niemal zrównała się z ceną euro, zmuszając we wrześniu 2011 r. bank Szwajcarii do ustanowienia minimalnego kursu wymiany krajowej waluty. Jak przewiduje bank Societe Generale, w najbliższym roku inwestorzybędą sprzedawać aktywa denominowane we franku, by inwestować w wychodzących z kryzysu krajach strefy euro.

— Zarządzający funduszami zaczynają sprzedawać szwajcarskie aktywa — ocenił w rozmowie z Bloombergiem Sebastien Galy, strateg walutowy Societe Generale.

Pod prąd idzie X-Trade Brokers. Biuro spodziewa się umocnienia franka — jako jedyna spośród 15 instytucji, które w wydanych od początku roku raportach przedstawiały prognozy dla franka i dla złotego. Zdaniem jego przedstawicieli, notowania szwajcarskiej waluty sięgną na koniec roku 3,42 zł, o 1,5 proc. powyżej obecnych poziomów.

Jak przewiduje Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers, oczekiwany w tym roku przez rynek powrót siły dolara nie pozwoli utrzymać siły walutom krajów emerging markets, do których zalicza się złoty. Nie widać szans na wzrost rynkowych stóp procentowych w strefie euro, a to przełoży się na utrzymanie kursu pary EUR/CHF w pobliżu wyznaczonego przez Bank Szwajcarii parytetu 1,20 CHF.

— Nie ma argumentów za dalszym umocnieniem złotego. Naszym zdaniem, stopy NBP w tym roku nie wzrosną, a zakończenie hossy na rynku obligacji skarbowych sprawi, że kapitał nie będzie już płynął do Polski tak chętnie jak w ubiegłym roku — oceniał Przemysław Kwiecień.

Od początku roku frank osłabił się wobec złotego o 0,6 proc. Znalazł się wśród sześciu najsłabszych walut, spośród 32 uwzględnionych w rankingu Bloomberga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Frank powróci do notowań sprzed kryzysu