Czytasz dzięki

Freelancerzy poza Małym ZUS Plus

opublikowano: 04-02-2020, 22:00

Ponad połowa tzw. wolnych strzelców nie otrzymuje terminowo należnych im pieniędzy — wynika z raportu PARP.

Zainteresowani nową ulgą w ubezpieczeniach społecznych, tzw. Małym ZUS Plus, wprowadzoną z początkiem lutego, mogą zgłaszać się do niej do 2 marca. Za rok takich formalności trzeba będzie dokonać do końca stycznia. Przedsiębiorcy, którym przysługują takie preferencje i w trakcie roku wznowią zawieszoną działalność lub po przerwie ponownie ją podejmą, powinni złożyć odpowiednie deklaracje do siódmego dnia kolejnego miesiąca. Mały ZUS Plus, o którym już wielokrotnie pisaliśmy, pozwoli mikroprzedsiębiorcom zaoszczędzić na składkach nawet kilkaset złotych miesięcznie. Na taki zysk mogą liczyć ci, których roczne przychody nie przekraczają 120 tys. zł i prowadzą biznes przez co najmniej 60 dni.

Ulga ta jednak nie jest przewidziana dla każdej osoby działającej na własny rachunek. Nie przysługuje tym, które w poprzednim roku wykonywały wolny zawód lub prowadziły działalność jako twórcy albo artyści. Według niektórych ekspertów tzw. freelancerzy znajdują się w Polsce na marginesie przedsiębiorczości. Zwracają uwagę, że zjawisko gig economy, czyli dzielenia się lub współdzielenia pracy od zlecenia do zlecenia, jest w innych gospodarkach wspierane przez politykę krajową. Tworzone są m.in. odpowiednie regulacje prawne — podano w raporcie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) „Global Entrepreneurship Monitor Polska 2019”.

— Osoby, które prowadzą działalność freelancerską, nie skorzystają z preferencyjnej formy opłaty składek, a szkoda. Z naszych obserwacji wynika, że mikroprzedsiębiorcy, w tym także przedstawiciele wolnych zawodów, są najbardziej wrażliwi na zjawisko zatorów. Freelancerzy rzadko otrzymują zaliczki lub zapłatę w gotówce, a coraz częściej otrzymują płatność z dołu oraz, jak pozostali przedsiębiorcy, muszą upominać się o wypłatę. Minusem ich działalności jest brak gwarancji comiesięcznych wpływów i nierzetelność kontrahentów, którzy wydłużają terminy płatności za wykonane zlecenia — komentuje Dariusz Szkaradek, prezes firmy faktoringowej NFG.

Z raportu PARP wynika, że ponad połowa wolnych strzelców (54,2 proc.) ma trudności z otrzymywaniem terminowych zapłat za swoją pracę. Wysokie składki ZUS oraz przeterminowane należności są poważnym utrudnieniem dla freelancerów. Według danych PARP w Polsce jest 326 tys. tzw. gig workerów (niezależnych kontrahentów lub współpracowników). Useme.eu, największy portal dla freelancerów, szacuje natomiast, że jest ich już prawie pół miliona. Spora część wolnych strzelców preferuje zatrudnienie na umowę o dzieło lub zlecenie, inni wystawiają rachunki za swoją pracę. Według raportu PARP obecnie 85 proc. wolnych strzelców traktuje swoją pracę jako zajęcie dodatkowe. Szacuje się jednak, że znaczenie gig economy w Polsce będzie rosło.

cc937a7e-4287-11ea-b77f-2e728ce88125
Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane