Fundusze alternatywne są zmienne, czyli ryzykowne

Anna Borys
07-09-2007, 00:00

Produkty alternatywne kusiły klienta możliwością zarabiania na spadkach. Jednak tylko na możliwościach się skończyło. Wakacyjna przecena pokazała, że niewielu funduszom udało się obronić wartość portfela w czasie korekty. Najsłabsze wyniki osiągnęły produkty towarzystwa Superfund. W ostatnich trzech miesiącach wszystkie fundusze zanotowały spadek wartości jednostki uczestnictwa grubo ponad 10 proc. Najmniej, bo o 15,52 proc., spadły notowania Superfund subfunduszu A. Najsłabiej zachowywał się Superfund subfundusz C, zanotował on stratę wartości portfela na poziomie 24,10 proc. Sytuacja się powtarza — ujemne stopy zwrotu fundusze tego towarzystwa wykazują już od kilku miesięcy.

Pogorszyły się także wyniki innych produktów alternatywnych. Oba fundusze towarzystwa Investors mają w ostatnich trzech miesiącach ujemne stopy zwrotu. Investor ograniczył straty swoich klientów do -2,06 proc. Investor Gold spadł o 13,25 proc. Najlepiej radzą sobie produkty Opera TFI, chociaż też bez rewelacji. Liderem w towarzystwie pod względem stopy zwrotu z ostatnich trzech miesięcy jest Opera z wynikiem 4,68 proc. Najsłabszy zaś zanotował straty wartości portfela na poziomie -6,37 proc. Chodzi o Opera FNP.

Fundusze alternatywne na razie nie wykorzystały możliwości zarabiania na spadkach. Trudno im też konkurować z funduszami klasycznymi w czasie hossy. Tu musi się coś zmienić, bo polscy inwestorzy zasługują na dobrą, alternatywną ofertę. Trudno bowiem liczyć, że hossa potrwa wiecznie.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze alternatywne są zmienne, czyli ryzykowne