Fundusze obligacji dały zarobić, ale nie wszystkie

Anna Borys
opublikowano: 17-07-2008, 00:00

Nieprawdą jest, że na funduszach obligacji nie można stracić. To zła wiadomość dla klientów TFI. Są jednak i dobre. Na obligacjach można zarobić, i to nawet nieźle. Wszystko zależy od tego, który produkt wybierzemy. Cieszyć się mogą klienci PKO/Credit Suisse Obligacji Długoterminowych. Ich oszczędności urosły w ostatnich 12 miesiącach o 9,9 proc. Powody do zadowolenia mają także właściciele jednostek inwestycyjnych SKOK Obligacji. Zarobili w ostatnim roku 6,5 proc. Tyle także urósł portfel Allianz subfundusz Allianz Obligacji.

Nie wszyscy jednak mają powody do świętowania. Na pewno nie klienci SEB Subfundusz SEB 5 Obligacji Skarbowych. Fundusz wypracował w ostatnim roku stopę zwrotu -0,7 proc. Niewiele lepszy był Idea Obligacji Skarbowych z wynikiem -0,1 proc. Na zero w ostatnim roku wyszli właściciele jednostek inwestycyjnych UniFundusze subfundusz UniMaxDłużne.

Skąd taka rozbieżność wyników? Słabe wyniki można tłumaczyć cyklem podwyżek stóp procentowych. Gdy Rada Polityki Pieniężnej zmienia koszt pieniądza, ceny obligacji, szczególnie państwowych, muszą się do nowej sytuacji przystosować. Gdy stopy rosną, wycena papierów dłużnych spada. Mniej na te zmiany reagują obligacje emitowane przez banki, przedsiębiorstwa czy jednostki samorządu terytorialnego. Są to papiery obarczone znacznie wyższym ryzykiem niż te emitowane przez skarb państwa, ale można na nich także lepiej zarobić. Właśnie na nich budują swój sukces niektórzy zarządzający.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu