Właściciele Web2Print oraz Sidly, dwóch startupowych spółek z portfela funduszu AIP Seed Capital, świętują sukces. Podpisali kolejne umowy inwestycyjne.
Kapitał na rozwój
W pierwszą firmę, rozwijającą Key2Print, platformę e-commerce dla branży poligraficznej, umożliwiającą sprzedaż usług drukarskich online, zainwestowałfundusz Giza Polish Ventures — wyłożył 1,8 mln zł.
— Pieniądze z inwestycji mogą nam pomóc w rozwoju międzynarodowej struktury sprzedażowej. Już teraz jesteśmy aktywni na rynku czeskim, rumuńskim, brytyjskim czy niemieckim, ale planujemy dalszą ekspansję w Europie i w Stanach Zjednoczonych — wyjaśnia Dominik Szulim, właściciel spółki Web2Print. Przy okazji zapowiada rozszerzenie zakresu działalności firmy.
— Niebawem wystartujemy z kolejną platformą marketplace, zbudowaną na bazie naszych dotychczasowych mechanizmów. Nasi klienci, korzystający z Key2Print, sami dbają o promocję własnych usług, teraz będziemy im w tym pomagać — mówi Dominik Szulim.
Natomiast spółką Sidly, której działania skoncentrowane są wokół telemedycyny, zainteresował się natomiast fundusz venture capital MCI Management. W ramach tej i wcześniejszej — zrealizowanej przez prywatnych inwestorów — rundy inwestycyjnej firma zebrała przeszło 4 mln zł.
— W październiku wprowadzimy na rynek naszą opaskę na rękę Sidly Care, pozwalającą na zdalne monitorowanie istotnych parametrów życiowych, np. osób starszych czy członków najbliższej rodziny. Myślimy też o rozpoczęciu działalności za granicą. To wszystko wymaga sporych nakładów finansowych. Inwestycja MCI jest kolejnym etapem na drodze rozwoju spółki — zaznacza Edyta Kocyk, prezes spółki Sidly. W strategię rozwoju firmy wpisana jest ekspansja zagraniczna — w grę wchodzą najpierw rynki europejskie, na których sektor telemedyczny jest najbardziej rozwinięty. W dalszej kolejności działania promocyjne i sprzedażowe mają być realizowane na terenie Stanów Zjednoczonych.
Start z funduszem
Nie są to jedyne sukcesy spółek z AIP Seed Capital. Założony pod koniec 2010 r. fundusz, w ramach dwóch naborów, zainwestował w sumie w 103 spółki — z programu realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (Działanie 3.1 „Inicjowanie działalności innowacyjnej” Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka). Dodatkowo, korzystając już z własnych funduszy, wsparł finansowo również spółkę Qpony — z tej inwestycji AIP Seed Capital niedawno wyszedł,uzyskując dziesięciokrotny zwrot z inwestycji.
— Zakładając fundusz, wyliczyliśmy, że będzie on opłacalny, jeśli sukcesem zakończy się minimum 20 proc. naszych inwestycji. I, biorąc pod uwagę tempo wzrostu naszych spółek, wszystko idzie w bardzo dobrą stronę. Dotychczas wycofaliśmy się tylko z 10 start-upów, zostały sprzedane lub rozwiązane — wylicza Mariusz Turski, prezes AIP Seed Capital. Twierdzi, że fundusz cały czas szuka nowych projektów. Będzie reinwestował pieniądze zarobione na sprzedaży udziałów w spółkach z portfela lub wykorzystywał własne zasoby finansowe. © Ⓟ