Gazety o branży IT

MK
opublikowano: 2011-11-23 00:00

Przegląd prasy

IT trzyma się mocno

Kryzys w USA? Ale nie w branży IT — o czym pisze tygodnik „Forum”. IBM, największy amerykański koncern software, ma roczne obroty na poziomie 71,2 mld euro. A jego europejski odpowiednik SAP musi się zadowolić ułamkiem tej kwoty — dokładnie 12,5 mld euro. Liderami hardware są: Hewlett-Packard w Stanach Zjednoczonych i Nokia na Starym Kontynencie. Z tym że pierwsza firma osiąga co roku obroty w wysokości 89,9 mld, druga — jedynie 42,4 mld euro. A jak jest z internetem? Tylko Skype (z obrotami 24,4 mld euro) próbował zbliżyć się do spółki Amazon, która trzęsie rynkiem za Oceanem (24,4 mld euro). Sęk w tym, że Estończycy sprzedali firmę Amerykanom.

Atak w cyberprzestrzeni

Hakerzy z Państwa Środka mają niemal monopol na zaawansowane ataki. Za niektórymi stoi… tamtejsza armia — podaje magazyn „Computerworld”. Chińskie siły zbrojne, znane z osiągania celów bez prowadzenia działań militarnych, wprowadziły doktrynę kolonizacji cyberprzestrzeni. Jednym z jej elementów jest „program 863”, który ma uniezależnić ChRL od zobowiązań finansowych związanych z zagraniczną technologią. Wojsko nie rezygnuje z tradycyjnych działań szpiegowskich, ale prowadzi też dużo skutecznych akcji przez internet. Tak wyciekły informacje m.in. z NASA, z Motoroli i Forda oraz o projekcie Joint Strike Fighter, w którym chodziło o zbudowanie maszyny spełniającej wymagania wszystkich rodzajów amerykańskich sił zbrojnych.

Gangster na Facebooku

Członkowie gangów coraz częściej korzystają z portali społecznościowych. Za ich pośrednictwem chwalą się sukcesami i przeprowadzają rekrutację – twierdzi „The Washington Post”. Na profilach amerykańskich przestępców roi się od komentarzy na temat handlu narkotykami, broni i przemocy. Chętnie pokazują też na zdjęciach swe tatuaże i znaki graficzne grup, do których należą. Na podstawie materiałów i wpisów m.in. na Facebooku i Myspace funkcjonariusze z Waszyngtonu sporządzają cotygodniowe raporty, z których korzystają detektywi. Niektórzy gangsterzy są do tego stopnia uzależnieni od mediów społecznościowych, że nawet z więziennej celi zamieszczają na swoich profilach wpisy za pomocą telefonów komórkowych. „Życie jest do bani” – napisał niedawno jeden z zatrzymanych dilerów.

Możesz zainteresować się również: