Tak ten rosyjski dziennik komentuje polecenie "zintensyfikowania dialogu" z Unią Europejską na temat polskiego mięsa, jakie poprzedniego dnia, podczas cotygodniowego spotkania z ministrami z gabinetu Michaiła Fradkowa, prezydent Władimir Putin wydał szefowi resortu rolnictwa Aleksiejowi Gordiejewowi.
"Należy szukać rozwiązania. Trzeba to robić, trzeba odpolitycznić te sprawy i rozwiązać problem profesjonalnie, życzliwie, w sposób partnerski, uwzględniając interesy naszych partnerów i naszych rolników" - powiedział Putin.
Według "Gaziety", wystąpienie prezydenta zwiastuje bliski koniec rosyjsko-polskiej "wojny mięsnej".
"Gordiejew nie dostał polecenia natychmiastowego zniesienia wprowadzonego w listopadzie 2005 roku przez Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego embarga na import polskiej wołowiny, a także na wjazd polskich krów" - zauważa dziennik.
"Jednakże Gordiejewowi niedwuznacznie dano do zrozumienia, że czas kończyć mięsną wojnę. Przy czym - w miarę możliwości - nie na warunkach pełnej i bezwarunkowej kapitulacji" - wskazuje "Gazieta".
Zdaniem dziennika, nie będzie to łatwe. "Oczekujemy od Rosji tylko jednego kroku - bezwarunkowego uchylenia embarga" - cytuje "Gazieta" słowa polskiej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi. Dziennik określa je mianem "bezkompromisowych".
"Gazieta" odnotowuje też, że podczas zeszłotygodniowego szczytu Rosja-UE pod Samarą przewodniczący Komisji Europejskiej (KE) Jose Manuel Barroso i kanclerz Niemiec Angela Merkel stanęli po stronie polskiego prezydenta i premiera, Lecha i Jarosława Kaczyńskich.
"Putin musiał wysłuchać od Barroso wiele nieprzyjemnych słów o tym, że podwładni Gordiejewa zakazali wwozu nie tylko polskiej wołowiny, lecz również żywego bydła, wysyłanego do Rosji na ubój" - pisze dziennik.
"Gazieta" przytacza również opinię politologa Stanisława Biełkowskiego, który uważa, że za sprawą polskiego mięsa "stoją interesy handlowe struktur zbliżonych do Gordiejewa".
"W brutalnej walce, jaka się toczy na rynku rolnym, ofiarą padło polskie mięso, za sprawą czego błękitnym płomieniem pali się porozumienie o partnerstwie i współpracy między Rosją i Unią Europejską" - powiedział Biełkowski.
Jerzy Malczyk (PAP)