Gazprom: Rozmowy z Białorusią w "napiętej atmosferze"

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 29-12-2006, 10:44

Negocjacje ws cen rosyjskiego gazu dla Białorusi trwały w "napiętej atmosferze", lecz Gazprom widzi szansę zawarcia porozumienia.

Negocjacje w sprawie cen rosyjskiego gazu dla Białorusi trwały w piątek w "napiętej atmosferze", lecz Gazprom wciąż widzi szansę zawarcia porozumienia - podała AFP.

Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow powiedział, że dwustronne kontakty trwają nieprzerwanie i mimo iż ich atmosfera jest napięta, wciąż pozostaje szansa znalezienia rozwiązania.

Na jego znalezienie pozostały trzy dni. Jeśli to się nie uda, 1 stycznia roku 2007 o godzinie 10:00 (8:00) czasu warszawskiego Moskwa zakręci kurek Białorusi, co może spowodować zakłócenia w dostawach gazu przesyłanego na Zachód przez Białoruś.

Mińsk powtórzył w czwartek, że w przypadku braku porozumienia z Moskwą zablokuje tranzyt rosyjskiego gazu do UE, wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew nazwał tę zapowiedź "groteskowym szantażem". Nie wykluczył jednak "racjonowania" i "braków gazu" w państwach Unii Europejskiej.

Gazprom nie zgadza się na dotychczasową, subsydiowaną cenę gazu dla Białorusi, wynoszącą 46,68 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Przedstawiciel Gazpromu Siergiej Kuprijanow powiedział, że ostatnia propozycja rosyjskiego koncernu - to 105 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu.

Poprzednio Gazprom domagał się 200 dolarów i połowy udziałów w Biełtransgazie, operatorze białoruskiej sieci przesyłowej. Obecnie Kuprijanow twierdzi, że Gazpromowi nie zależy już na przejęciu białoruskiej sieci rurociągów.

Mińsk jest gotów płacić najwyżej 75 dolarów za 1000 m sześc. gazu. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane