Gdzie tu zaszła dobra zmiana

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2015-11-23 22:00

Ustawa o Radzie Dialogu Społecznego (RDS) i innych instytucjach dialogu społecznego określana była jako wzorcowy akt prawny.

Ustawa o Radzie Dialogu Społecznego (RDS) i innych instytucjach dialogu społecznego określana była jako wzorcowy akt prawny. Podpisał ją jeszcze Bronisław Komorowski, ale nominacje pierwszemu składowi RDS wręczył już Andrzej Duda.

Piotr Duda
Marek Kuwak/Forum

Obaj prezydenci określali ustawę jako wzorcowy kompromis, dowodzący możliwości osiągania narodowej zgody. W Sejmie ustawa uchwalona została bez poprawek nieprawdopodobnym stosunkiem 425:3, przy 1 głosie wstrzymującym się. Senat później naniósł trzy drobne poprawki uściślające.

Przyczyną takiej niespotykanej zgodności partii był tryb powstawania projektu. Ustawa została napisana przez dwa boki dawnej Trójstronnej Komisji do spraw Społeczno-Gospodarczych, czyli przez organizacje pracodawców i centrale związkowe, pod patronatem prezydenta. Wzorcem zgodności było także ukonstytuowanie się władz RDS. Pierwsze kierownictwo (zmiana następuje co roku) objęła strona związkowa, a konkretnie Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność. Uprzejmości było tak wiele, że naprawdę zasadne było pytanie… jak długo taka atmosfera może się utrzymać.

Wystarczyło pierwsze napięcie w dużej spółce skarbu państwa i cała para RDS uleciała w gwizdek. W trwającym w PGNiG sporze zbiorowym o czternastą pensję miejscem debaty znowu jest ulica, konkretnie przed siedzibą spółki. Sekcja Krajowa Górnictwa Naftowego i Gazownictwa NSZZ Solidarność żąda rezygnacji prezesa PGNiG ze stanowiska.

Związkowi liderzy zapowiedzieli też, że… nie będą uczestniczyli w korporacyjnej Barbórce. W poniższym oświadczeniu Pracodawców RP doczekali się standardowych określeń. Wynika z tego, że po rozpoczęciu się kadencji RDS w relacjach obu stron próżno szukać dobrej zmiany…