Generyki - nowa szansa

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2004-03-23 00:00

Bruksela rozważy dla Polski okres przejściowy na nowe prawo farmaceutyczne UE. Ale niech resort zdrowia o to wystąpi...

Komisja Europejska zgodziła się rozważyć ewentualną prośbę nowych państw UE o okres przejściowy na wprowadzenie nowego prawa farmaceutycznego wspólnoty. Zgodnie z nim, wszystkie leki oryginalne zarejestrowane po 2006 r. zostaną objęte 10-letnią ochroną. W tym czasie firmom odtwórczym nie wolno będzie wprowadzić takiego leku do produkcji.

Krajowy przemysł to niemal wyłącznie produkcja odtwórcza.

— Polskie firmy nie będą mogły wprowadzać do produkcji nowych leków generycznych, czyli kopii oryginalnych. To będzie duże obciążenie dla budżetu państwa, bo na refundację droższych leków innowacyjnych trzeba będzie wydać więcej niż w przypadku generyków — mówi Cezary Śledziewski, szef Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Innego zdania są producenci preparatów innowacyjnych.

— Nie ma powodu, by firma, która poniosła koszty i ryzyko prac nad nowym lekiem od razu udostępniała go firmie generycznej, którą uruchomienie produkcji kopii kosztuje znacznie mniej — mówi Jerzy Garlicki, członek zarządu Stowarzyszenia Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych w Polsce.

Ministerstwo Zdrowia od tygodni przygotowuje wniosek o okres przejściowy. Eksperci są zgodni, że UE trzeba mieć czym przekonać. Trudno wyliczyć koszty budżetu na podstawie przyszłych wydatków na leki, które jeszcze nie istnieją. Wniosek musi mieć poparcie rządu.

Wspólny list w sprawie utrzymania obecnych regulacji we wrześniu podpisało 10 państw kandydujących. Wiele wskazuje jednak na to, że o okres przejściowy wystąpią tylko Polska i Węgry. Pozostałe liczą zapewne, że za kilka lat ich budżety poradzą sobie z dodatkowymi wydatkami. W Polsce na refundację leków Ministerstwo Zdrowia wydało w 2003 r. około 6 mld zł.