Nowa wystawa w Zachęcie imponuje rozmachem. Ma formę spektaklu w trzech aktach, w którym przeplatają się rzeźba, światło, dźwięk i obraz wideo. Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji multimedialna instalacja wchodzi w interakcje z publicznością, reagując na ruch widzów. Każda projekcja będzie więc indywidualnym doświadczeniem.
Z Tate Modern do Zachęty
Christelle Oyiri – mieszkająca w Paryżu artystka i DJ-ka eksperymentalna działająca na polu muzyki, wideo artu, performansu i rzeźby – to jedna z najciekawszych multisensorycznych twórczyń młodego pokolenia. Potrafi porwać tłumy do tańca, a jej sety rozbrzmiewały podczas festiwalu Primavera z Barcelonie, w przestrzeniach Tate Modern w Londynie czy paryskiej Bourse de Commerce.
W „Ghost Rider” Christelle Oyiri – znana także jako Crystallmess – przywołuje pionierów muzyki tanecznej, najczęściej czarnoskórych twórców pochodzących z klasy robotniczej, których eksperymenty stały się fundamentem współczesnej kultury klubowej. Dla artystki są oni jak duchy – jednocześnie obecni i nieobecni, widma (w sensie nadanym temu pojęciu przez Jacques’a Derridę), istniejące między teraźniejszością a przeszłością.
W tym kontekście znaczące jest także miejsce prezentacji projektu – Sala Matejkowska, przestrzeń historyczna i monumentalna, pełna duchów historii instytucji oraz tradycji reprezentacji związanej z jej patronem, malarzem i twórcą pamięci zbiorowej.
Na wystawie zaprezentowała film i serię rzeźb wykonanych z brązu, autoportretów w różnych fazach transformacji, które stworzyła w 2025 r. na wystawę „In a Perpetual Remix Where Is My Own Song?” w Tate Modern. W centrum instalacji znajduje się rzeźba inspirowana formą DJ-skiej konsoli – obiekt stworzony specjalnie na wystawę w Zachęcie.
Muzyka staje się tworzywem
Obecność widzów w przestrzeni uruchamiać będzie światło i dźwięk zaprojektowane i zrealizowane z myślą o instalacji. Jak wyjaśnia kurator Michał Grzegorzek w tekście kuratorskim do wystawy, „sensory zainstalowane w przestrzeni wystawy rejestrują zachowania zwiedzających i przekształcają je w impulsy dźwiękowe, które wpływają na świetlną choreografię. Dźwięk staje się tu rzeźbiarskim tworzywem, a jego formę – zawsze otwartą i zmienną – współtworzy publiczność. To właśnie ciało, splecione z technologią, pełni funkcję przekaźnika pamięci: odwiedzający nie tylko obserwują, ale również stają się aktywnymi uczestnikami, ożywiając zapomniane narracje. Głosy, rytmy i błyski światła pojawiają się w odpowiedzi na ich obecność: spacer, zatrzymanie, taniec”.
Christelle Oyiri traktuje technologię nie jako narzędzie, lecz jako medium pamięci – nośnik emocji, ciała i wspólnoty. W ten sposób buduje refleksję na temat tego, jak współczesna kultura zanurzona w cyfrowych rytuałach może przywoływać i ożywiać przeszłość.
Ekspozycja „Ghost Rider”, prezentowana w ramach projektu „BMW Art Club. Przyszłość to sztuka”, trwa do 1 lutego.

