Giertych: pomysł przerwania Sejmu do 25 stycznia to liberum veto

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-01-2006, 17:41

Jeżeli marszałek Sejmu Marek Jurek, wbrew opinii wszystkich klubów, poza PiS, podejmie ostatecznie decyzję zwołaniu Sejmu dopiero 25 stycznia, to by oznaczało, że wraca liberum veto - uważa lider LPR Roman Giertych.

Jeżeli marszałek Sejmu Marek Jurek, wbrew opinii wszystkich klubów, poza PiS, podejmie ostatecznie decyzję zwołaniu Sejmu dopiero 25 stycznia, to by oznaczało, że wraca liberum veto - uważa lider LPR Roman Giertych.

    Jak powiedział Giertych w czwartek po obradach Konwentu Seniorów, de facto oznaczało to by "uniemożliwienie przyjęcie budżetu" i to, że "de facto Sejm został zerwany przez PiS". "Mam nadzieję, że tak się nie stanie, ale zdaje się, że decyzja już zapadła" - zaznaczył.

    "Cała odpowiedzialność za zerwanie Sejmu spada na marszałka Jurka i klub PiS" - podkreślił lider Ligi. "Mówię to z tym większą przykrością, że mój klub głosował na pana Marka Jurka na marszałka Sejmu. Po tym Konwencie tego głosowania w sposób szczególny się wstydzimy" - dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane