Gigant długu korporacyjnego zmierza na GPW

opublikowano: 07-08-2019, 22:00

Inwestujący wyłącznie w obligacje przedsiębiorstw zebrali od Polaków ponad 5 mld zł. Teraz chcą pojawić się na giełdzie z publicznym FIZ

Trwają przygotowania do tego, by jeszcze przed końcem 2019 r. na warszawskiej giełdzie zadebiutowały certyfikaty Funduszu Długu Korporacyjnego Rentier FIZ. Ma on formalny status publicznego, ale faktycznie taki nie jest. Wniosek o aktualizację prospektu emisyjnego wpłynął do UKNF w lutym 2019 r. Ze zaktualizowanego w czerwcu 2019 r. statutu wynika, że w ciągu roku od zatwierdzenia prospektu Rentier FIZ mógłby pozyskać 2,8 mld zł. Realnie rzecz biorąc, chodzi raczej o 300-500 mln zł. Zaangażowani w działalność funduszu nie chcą się na ten temat wypowiadać. Przyznają jedynie, że chodzi nie tylko o to, by FIZ wszedł na giełdę, ale również o to, by w wyniku nowych subskrypcji otworzył się na inwestorów indywidualnych. Jednak w tej kwestii również opada kurtyna milczenia.

Pod skrzydłami Noble Funds TFI Rafał Lis, prezes CVI Domu
Maklerskiego, stworzył środkowoeuropejskiego potentata rynku obligacji
korporacyjnych, niemających ratingu inwestycyjnego. Jeszcze w tym roku część
tego przedsięwzięcia chce wprowadzić na GPW.
Zobacz więcej

WYJŚCIE Z CIENIA:

Pod skrzydłami Noble Funds TFI Rafał Lis, prezes CVI Domu Maklerskiego, stworzył środkowoeuropejskiego potentata rynku obligacji korporacyjnych, niemających ratingu inwestycyjnego. Jeszcze w tym roku część tego przedsięwzięcia chce wprowadzić na GPW. Fot. WM

— Nie możemy ujawnić, jaki będzie minimalny próg zapisów, gdyż będzie to elementem oferty publicznej — zastrzega Rafał Lis, partner zarządzający w CVI Domu Maklerskim, współzarządzającym funduszem.

Z dokumentów funduszu wynika, że oferującym będzie Noble Securities.

— Biuro maklerskie będzie budowało konsorcjum detaliczne — przyznaje Paweł Homiński, członek zarządu Noble Funds TFI, które zarejestrowało fundusz. — Chcemy pozyskać jak największą grupę biur maklerskich do współpracy. Dywersyfikacja portfela wymaga pozyskania stosunkowo dużych aktywów — dodaje Rafał Lis.

Rentier FIZ przeprowadził dotychczas założycielską emisję certyfikatów w 2016 i emisję skierowaną do inwestorów instytucjonalnych w 2017 r. Pozyskał z nich łącznie 71,6 mln zł. Na koniec marca 2019 r. jego aktywa netto wynosiły 72,1 mln zł. Na pozór nie wygląda to zachęcająco, ale zasadą funduszu nie jest reinwestowanie zysków, lecz kwartalna wypłata dywidend pochodzących z kuponów od obligacji, w które inwestuje. W lipcu 2019 r. właściciele certyfikatów funduszu otrzymali z tego tytułu 749 tys. zł. Trzy miesiące wcześniej — 1,2 mln zł.

High yield po polsku

Na tle obecnych aktywów kilkaset milionów złotych, o jakie fundusz zapewne zawalczy na rynku publicznym wydaje się sporym wyzwaniem. Biorąc po uwagę obecną działalność Noble Funds TFI i CVI Domu Maklerskiego (CVI DM), można jednak zmienić zdanie. W Rentier FIZ i czterech innych funduszach długu przedsiębiorstw tandem ten zgromadził łącznie ponad 5 mld zł aktywów. To zdecydowana większość tego, co znajduje się we wszystkich funduszach spod szyldu Noble i Open Finance (one również należą do Noble Funds TFI).

Zresztą ze swoimi 2,3 mld zł aktywów Open Finance Obligacji Przedsiębiorstw FIZAN jest jednym z największych funduszy długu korporacyjnego w Polsce. Równać się z nim może jedynie Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych, ale na koniec czerwca 2019 r. jedna trzecia z 3,6 mld zł jego aktywów ulokowana była w… papierach skarbowych.

Tymczasem fundusze, do których lokaty dobiera CVI DM, inwestują wyłącznie w dług przedsiębiorstw. Pod szyldem CVI DM działa około 30-osobowy zespół stworzony przez Rafała Lisa. To doradca inwestycyjny z licencją numer 2, uzyskaną jeszcze w 1993 r., przez wiele lat związany z grupą Citibanku, m.in. jako prezes TFI Banku Handlowego. Wspierają go ludzie z doświadczeniem w agencjach ratingowych, funduszach private equity, bankach i firmach konsultingowych.

Nie tylko z Polski, ale również z zagranicy. Kupują długi przedsiębiorstw w Polsce, Rumunii, na Litwie, Łotwie i w Estonii. Pojedyncze transakcje zawierają w Chorwacji, Słowenii, Czechach i Słowacji. W ten sposób miliardowe aktywa osiągnął również Open Finance Obligacji Korporacyjnych Europy Środkowej i Wschodniej FIZAN. Podobnie jak Open Finance Obligacji Przedsiębiorstw FIZAN Rentier FIZ po nowym otwarciu ma się koncentrować na rynku polskim.

— Operujemy przede wszystkim w segmencie prywatnych przedsiębiorstw o obrotach od kilkudziesięciu do kilkuset milionów złotych i EBITDA rzędu 10-50 mln zł. W Polsce jest ich po prostu dużo. W regionie wcale nie jest to powszechne. W Czechach jest kilka bardzo dużych prywatnych holdingów, ale niewiele średnich firm, które dają nam szanse do działania — wyjaśnia Rafał Lis.

Fundusze współzarządzane przez CVI DM zazwyczaj obejmują całe emisje obligacji. Maksymalny pułap inwestycji to 80 mln zł, ale w praktyce większość transakcji opiewa na 20-30 mln zł. W lokalnych warunkach są typowymi funduszami obligacji high yield, niegdyś zwanych śmieciowymi.

— Absolutnie nie twierdzimy, że kupujemy obligacje tylko bezpiecznych emitentów. Zarabiamy na ryzyku kredytowym. Na ponad 800 transakcji finansowania przedsiębiorstw mieliśmy ponad 30 przypadków braku terminowej spłaty obligacji, przy czym z istotnej ich części udało nam się odzyskać 100 proc. zainwestowanego kapitału. Odpisami zakończyło się kilkanaście — mówi Rafał Lis.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Ryzyko kontra zysk

Rafał Lis przekonuje, że koszt ryzyka kredytowego w funduszach, którymi zarządza, waha się od kilku dziesiątych do 1,2 proc. Dla porównania, w drugim kwartale 2019 r. koszty ryzyka ING Banku Śląskiego w segmencie korporacyjnym (a więc porównywalnym) wyniosły 0,44 proc. Dla mBanku było to 0,81 proc. — Mieliśmy lata, gdy koszt ryzyka wynosił 0,5 proc., ale nasze fundusze biorą na siebie ryzyko większe niż banki, więc i nasz koszt ryzyka jest większy. To ryzyko regularnie się materializuje i wpływa na obniżenie stóp zwrotu. Nawet po uwzględnieniu kosztów ryzyka kredytowego są one jednak atrakcyjne dla niektórych inwestorów — zaznacza Rafał Lis.

Rentier FIZ zarobił w ostatnich dwunastu miesiącach 6 proc., a w ostatnich trzech latach 18,4 proc. Open Finance Obligacji Korporacyjnych Europy Środkowej i Wschodniej FIZAN — odpowiednio — 4,9 i 14,8 proc. Open Finance Obligacji Przedsiębiorstw FIZAN — 3,7 i 12,0 proc. Ze względu na dywidendowy charakter funduszy rachunek ten opiera się na obliczeniu wartości aktywów netto przypadających na certyfikat z uwzględnieniem reinwestycji wypłaconego dochodu.

Poza tym dwa fundusze giganty mają wyższą opłatę za zarządzanie niż Rentier FIZ, ale też bardziej rozproszoną strukturę lokat. Rafał Lis deklaruje, że nowa inwestycja nie stanowi w nich więcej niż 2 proc. aktywów. Właśnie dlatego Open Finance Obligacji Przedsiębiorstw FIZAN przetrwał panikę po utracie płynności GetBacku. W jej trakcie klienci wypłacili z funduszu 1,1 mld zł.

— Rentier FIZ działa w innej skali, więc i dywersyfikacja lokat jest w nim obecnie inna. Docelowo powinna być podobna. Dojrzałość fundusz osiągnie, gdy będzie miał w portfelu papiery 100 emitentów. To stan, w którym kłopoty jednej spółki — naturalne przy tej klasie aktywów — nie zrobią funduszowi krzywdy — tłumaczy Rafał Lis.

Nadzór oczkuje zmiany

Mimo formy FIZAN-ów lokalne giganty długu korporacyjnego wcale nie są nieznane inwestoromdetalicznym. Były dla nich pośrednio dostępne przez polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie. Polisy sprzedawał Getin Noble Bank. By zainwestować, wystarczyło 5 tys. zł. W połowie lipca 2019 r. praktykę taką zakwestionował Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF).

„W opinii organu nadzoru działania zakładów ubezpieczeń oraz ich ewentualna współpraca z TFI, mające na celu nabywanie do portfela lokat UFK certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusze inwestycyjne zamknięte (…), nie mogą zakładać lub prowadzić w praktyce do sytuacji, w której klientowi zakładu ubezpieczeń będą oferowane ubezpieczenia z UFK o znacznej ekspozycji na instrumenty finansowe, których nie mógłby nabyć bezpośrednio ze względu na kryterium minimalnego progu inwestycji na poziomie 40 tys. EUR przy jednorazowym zapisie na certyfikaty konkretnego FIZ-u lub które z innych powodów musiałyby być uznane za nieodpowiednie lub nieadekwatne dla tego klienta” — podkreślił UKNF w stanowisku z lipca 2019 r.

Artur Newecki, rzecznik Getin Noble Banku, twierdzi, że bank uważnie analizuje komunikaty UKNF i podejmuje działania zmierzające do dostosowania się do wytycznych.

— Prace nad zmianą listy dystrybuowanych produktów toczą się od dłuższego czasu. Odpowiednie modyfikacje w zakresie dystrybuowanych produktów są już wprowadzane lub zostaną wprowadzone w najbliższym czasie — zaznacza Artur Newecki.

— Już od jakiegoś czasu myśleliśmy o tym, że dobrze byłoby mieć produkt, który będziemy mogli oferować jako publiczny, bez progu inwestycji 40 tys. EUR. Dlatego prace nad reaktywacją Rentier FIZ rozpoczęliśmy kilka kwartałów temu — deklaruje Paweł Homiński.

— Dzięki publicznemu charakterowi będzie nam łatwiej komunikować zalety i ryzyko takiego funduszu — dodaje Rafał Lis.

Giełda będzie zaś szansą na zwiększenie płynności dla inwestorów. Rentier FIZ jest i będzie wyceniany raz na miesiąc. Raz na miesiąc będą też dokonywane wykupy certyfikatów przez TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu