Glapiński: stagflacja nam nie grozi, Polska wraca na ścieżkę wzrostu

  • PAP
opublikowano: 09-09-2021, 16:31

Stagflacja nam nie grozi, przeciwnie: Polska wraca na szybką ścieżkę wzrostu, a podniesienie stóp procentowych mogłoby go zdusić, nie prowadząc wcale do obniżenia inflacji - powiedział na czwartkowej konferencji prezes NBP Adam Glapiński.

Adam Glapiński
Adam Glapiński
fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

"W żadnym wypadku stagnacja, stagflacja nam nie grozi. Nie ma w ogóle takiej sytuacji, takiej możliwości. Wprost przeciwnie, Polska wraca na szybką ścieżkę wzrostu, chociaż nie jest to wcale tak proste i automatyczne, że pandemia na bok i wystrzeliwuje gospodarka, jak niektórzy myśleli. Widać teraz, że to jest dosyć złożony proces we wszystkich krajach, nie tylko w Polsce" - wskazał Adam Glapiński.

Prezes NBP pytany był również o perspektywy podniesienia stóp procentowych. W odpowiedzi zaznaczył, że "nigdy nie informowaliśmy, nie informujemy i nie będziemy informować" wcześniej o planowanych podwyżkach stóp procentowych, gdyż wynikają one z bieżącej analizy sytuacji i przewidywań dotyczących najbliższych kwartałów.

"Gdyby z aktualnej analizy wynikało, że tego wymaga sytuacja w najbliższych kwartałach czy nawet w średnim okresie, to byśmy już wczoraj takich decyzji dokonali" - powiedział Glapiński. Wskazał, że skoro Rada Polityki Pieniężnej nie podniosła w środę stóp, to oznacza, iż nie widzi takiej potrzeby. "Czy taka sytuacja będzie później? Uczciwie mówiąc, nie wiem" - dodał.

"Jestem gotów podnosić stopy, jestem gotów obniżać stopy, jestem gotów utrzymywać stopy na stałym poziomie w zależności od tego co jest potrzebne dla polskiej gospodarki i finansów. Pewne przesłanki pokazują, że być może powstanie sytuacja, że trzeba będzie zacieśnić politykę pieniężną" - powiedział, dodając, że w NBP podobnie jak w innych bankach centralnych przez cały czas prowadzone są odpowiednie analizy.

"Wszędzie się taką sytuację analizuje i wszędzie się zakłada, że pewnie trzeba będzie rozpocząć proces zacieśniania w pewnym momencie i że to jeszcze nie jest ten moment. W tym momencie jak byśmy zacieśnili, i to tak, żeby to było odczuwalne dla gospodarki, to byśmy zdusili kiełkujący dopiero wzrost po pandemii, a nie uzyskali żadnego spowolnienia inflacji" - zaznaczył Glapiński. Wyjaśnił, że podniesienie stóp procentowych nie powstrzymałoby np. wzrostu cen energii czy ropy naftowej.

"Inflacja, która wynika z czynników poza szokami podażowymi, jest w naszym celu, czyli taka, jaka powinna być w rozwijającej się gospodarce. Natomiast jeśli zobaczymy, że powstają przesłanki popytowe, na które mamy wpływ, to podejmiemy taką decyzję i nikt się nie będzie powstrzymywał od tego" - podkreślił szef NBP, zaznaczając, iż pochopna reakcja byłaby niewłaściwa, gdyż cel inflacyjny ma charakter średniookresowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane