Goldman ostrzega przed niską płynnością rynku

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
24-07-2018, 11:44

Po ponad pięciu miesiącach po tak zwanym „Volmagedonie” z lutego 2018 r. związek przyczynowy z nagłym spadkiem płynności amerykańskich akcji staje się coraz bardziej widoczny i jasny, twierdzi bank inwestycyjny Goldman Sachs Group.

Analitycy instytucji uważają, że ostry wzrost indeksu zmienności Cboe z 5 lutego, który wyeliminował dwa produkty związane z niestabilnością i zachęcił do zdecydowanego i dotyczącego szerokiego rynku wycofywania się z walorów,  mógł być poprzedzony "osłabieniem płynności" na rynku akcji w USA. 

Zobacz więcej

Wall Street, NYSE fot. REUTERS/Brendan McDermid/Forum

Problem nie zniknął, a inwestorzy powinni rozważyć strategie hedgingowe, aby chronić swoje portfele przed dalszą zmiennością – napisał bank w notatce.

Płynność mierzona różnicą między cenami kupna i sprzedaży kontraktów terminowych E-mini na indeks S&P500 - jednego z najbardziej rozpowszechnionych i płynnych kontraktów futures na akcje w USA - spadła gwałtownie w okresie do 5 lutego, i nie została jeszcze w pełni odzyskana, wynika z analizy opracowanej przez Goldmana. Napisano w niej, że tydzień z 29 stycznia był najgorszym tygodniem dla głębokości licytacji ask/bid od lat dla kontraktów terminowych na indeks S&P500 i kluczowych amerykańskich funduszy.

Analitycy i inwestorzy od dawna skarżą się na zmniejszoną płynność - z grubsza definiowaną jako zdolność do kupowania lub sprzedawania aktywów bez wpływu na jego cenę - na rynku obligacji korporacyjnych. Są przekonani, że akcje mogą mieć podobny problem co wzbudza obawy, że szersze rynki stają się bardziej podatne na „dzikie” wahania.

W zakresie, w jakim płynność jest nową dźwignią, jeśli zaczniemy następną wyprzedaż z już zmniejszoną płynnością na rynku akcji, trzeba sobie zadać pytanie, ile płynności pozostanie w okresie najgłębszej wyprzedaży? – pytają analitycy Goldmana, Rocky Fishman i John Marshall.

Rekordowy jednodniowy wzrost indeksu zmienności - znanego również jako indeks strachu (VIX) - 5 lutego doprowadził do upadku dwóch produktów giełdowych, które umożliwiły inwestorom obstawianie długich okresów spokoju na rynku. To także wywołało jeden z najbardziej gwałtownych ruchów na amerykańskich akcjach w historii, a Dow Jones Industrial Average stracił ponad 6 proc. w ciągu zaledwie sześciu minut.

Według Goldman Sachs Group, do wyprzedaży mógł się przyczynić 50-procentowy spadek średniej ceny ofertowej dla kontraktów terminowych na akcje w USA w porównaniu do czwartego kwartału 2017 r. Liczba ta jest miarą liczby umów, które uczestnicy rynku są gotowi przeprowadzić na każdym poziomie ask/bid.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Goldman ostrzega przed niską płynnością rynku