Gości przyciąga ciekawa historia

Rewitalizacja: Deweloperzy hotelowi dostrzegają zalety modernizacji zabytkowych nieruchomości poprzemysłowych

Renowacji na cele hotelowe poddawane są nie tylko klimatyczne kamienice, lecz również stare fabryki, które dają niemałe pole do popisu.

FILMOWA PRZESZŁOŚĆ:
Zobacz więcej

FILMOWA PRZESZŁOŚĆ:

Hotel Fabryka Wełny urządzono w dawnych Zakładach Przemysłu Wełnianego Pawelana w Pabianicach, gdzie ponad 40 lat temu powstały kadry kultowego filmu „Ziemia obiecana”. [FOT. ARC]

— Zaletą rewitalizacji takich miejsc jest ich historia, która może być wykorzystana przy promocji obiektu. Takie hotele cieszą się rosnącą popularnością wśród gości, którzy oprócz jakości usług doceniają również nieszablonowe wzornictwo — mówi Maria Zielińska, starszy analityk ds. nieruchomości hotelowych w Cushman & Wakefield.

Klimatyczne wnętrza

Przekształcenie budynków poprzemysłowych w hotele to oczywiście wielkie wyzwanie zarówno dla inwestora, jak i architektów.

— Ze względu na zastany układ pomieszczeń w obiektach rewitalizowanych bardzo często nie udaje się uzyskać wydajności, która mogłaby być porównywalna do obiektów niedawno zbudowanych. Dodatkowo nieruchomości takie zazwyczaj wpisane są w rejestr zabytków, co podwyższa koszty inwestycji i narzuca kolejne ograniczenia. Mimo to stare fabryki, budynki poprzemysłowe, spichrze, magazyny, młyny są doskonałą inspiracją dla architektów, aczkolwiek wielokrotnie wyzwaniem dla inwestorów — wyjaśnia Małgorzata Lewandowska, menedżer ds. projektów w Hotel Professionals.

Przykładem takiej inwestycji jest działający od trzech lat Hotel Fabryka Wełny w dawnych Zakładach Przemysłu Wełnianego Pawelana w Pabianicach, gdzie ponad 40 lat temu powstały kadry kultowego filmu „Ziemia obiecana”. Czterogwiazdkowy obiekt oferuje 54 pokoje i salę konferencyjną. Spa, kręgielnia basen i siłownia dopełniają całości.

W projekt zainwestowała Aflopa Nieruchomości. Niemałe wrażenie robi niezwykle dizajnerski Hotel Vienna House Andel’s Lodz urządzony przez Warimpex w budynku dawnego zakładu tkackiego na terenie łódzkiej Manufaktury. Budynek, liczący 277 pokoi i 16 sal konferencyjnych, otrzymał główną nagrodę w konkursie European Hotel Design Award 2009 w kategorii Architecture of the Year.

W Łodzi wiele nagród zgarnął również trzygwiazdkowy Tobako w dawnej Fabryce Tytoniu i Papierosów. Hotel zbudowała Arche, spółka rozsmakowana w takich właśnie inwestycjach. Aktualnie Arche szykuje około stu hotelowych pokoi w budynkach powojskowych w centrum Góry Kalwarii (Mazowsze) i pracuje nad gigantycznym kompleksem z hotelem na terenie dawnej cukrowni w Żninie w województwie kujawsko-pomorskim. Planowany tam hotel ma liczyć 450 pokoi. Około 2,6 tys. mkw. zajmie centrum konferencyjne.

Deweloper chce stworzyć także potężną strefę rehabilitacyjną i rekreacyjną. Natomiast w Warszawie w praskim Koneserze, czyli dawnej fabryce wódek, powstaje hotel marki Moxy z grupy Marriott International, obliczony na 141 pokoi. Moxy jest konceptem butikowych hoteli ekonomicznych przeznaczonych głównie dla milenialsów. W ramach innego ciekawego przedsięwziecia była Fabryka Fortepianów i Pianin Calisia (Kalisz) niedługo rozpocznie nowe życie jako centrum hotelowo-biznesowe. Właściciel gmachu — Firma Budowlana Antczak — w 2016 r. podpisał umowę franczyzową z Hilton Worldwide. Kaliski obiekt pod marką Hampton by Hilton będzie dysponował m.in. 96 pokojami.

Liczy się opowieść

Jak wyjaśnia Marlena Kosiura z inicjatywy Drugie Życie Budynków, hotele dużo łatwiej niż apartamenty mogą nadawać budynkom poprzemysłowym nowe funkcje. Powodów jest kilka.

— Realizacja inwestycji w zabytkowej tkance jest droższa niż nowy budynek. Te koszty łatwiej jest unieść inwestorom hotelowym niż mieszkaniowym. Ci drudzy w praktyce musieliby ustalić wysokie stawki sprzedaży apartamentów — twierdzi Marlena Kosiura. Znaczenie mają też względy czysto praktyczne czy wizerunkowe.

— W Polsce moda na lofty w budynkach poprzemysłowych nie przyjęła się tak bardzo jak w Europie Zachodniej czy USA. Układ takich mieszkań często od razu definiuje grupę klientów — są to single lub pary bez dzieci — opowiada Marlena Kosiura. A hotel w dawnej fabryce nabiera smaku. Wnętrza zaskakują. Uwodzą przeszłością.

— Hotelarze przyznają otwarcie — hotel sprzedaje się także poprzez jego historię. Dostrzegają to nawet światowi operatorzy hotelowi, którzy jeszcze niedawno często bali się tak nietypowych nieruchomości. Curio (Hilton Worldwide), Autograph Collection (Marriott International) czy Indigo (IHG) to marki globalnych sieci, które mają być przeznaczone dla hoteli w budynkach rewitalizowanych. W tym przypadku nieruchomość stanowi największą atrakcję, a marka staje się jej idealnym dopełnieniem — zapewnia Małgorzata Lewandowska.

Zdaniem Marii Zielińskiej, rewitalizacje hal na hotele będą mogły liczyć na sukces głównie w dużych miastach, które przyciągają turystów i podróżujących biznesmenów. — Liczba starych fabryk, które nadają się do nadania im funkcji hotelowych, jest ograniczona. Na pewno można zaadaptować niektóre z nich na hotele wyższej kategorii. Jednakże musi być to budynek bardzo dobrze położony, najlepiej o charakterze historycznym, by miał szansę zainteresować swoją ofertą odpowiednich gości — podkreśla Maria Zielińska.

Choć największy sukces gwarantują inwestycje w centrum aglomeracji, jednak trudno znaleźć, poza Łodzią, zakłady poprzemysłowe w samym środku miast. Potrzeba więc śmiałej wizji architekta i oryginalnego pomysłu na prowadzenie hotelu.

— Zyski może przynosić zabytkowy kompleks poza miastem obudowany dodatkowymi usługami. Wystarczy, by inwestycja od początku była przygotowana z pomysłem, opierała się na jakimś motywie sprzedażowo-marketingowym, np. lawendzie, rumianku, sporcie czy historii i eventach nawiązujących do przeszłości miejsca — sumuje Marlena Kosiura.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Gości przyciąga ciekawa historia