Państwowy Sekretariat Spraw Gospodarczych (SECO) w Bernie prognozował wcześniej, że spadek PKB wyniesie 1,5 proc. W czwartek ogłosił, że oprócz słabnącego globalnego popytu także prywatna konsumpcja w Szwajcarii nie będzie wspierać gospodarki z powodu rosnącego bezrobocia oraz niepewnych perspektyw gospodarczych. Prognozowany w 2020 roku spadek będzie największy od połowy lat 70. XX wieku.

- Ryzyko niespłacania pożyczek i niewypłacalności firm rośnie, co zagraża stabilności systemu finansowego – ostrzega SECO. – Dodatkowo jest znacząco większe ryzyko wstrząsu na rynkach finansowych i dalszej presji wzrostowej na franka szwajcarskiego – dodaje.
Zakładając, że nie nastąpi ponowna intensyfikacja pandemii, gospodarka Szwajcarii powinna kontynuować niepewne ożywienie w 2021 roku, zauważył resort gospodarki.