Najnowsze dane zaprezentowane przez urząd statystyczny ONS pokazały, że w październiku 2023 r. PKB Wielkiej Brytanii obniżył się o 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym, notując pierwszą ujemną zmianę od lipca. Odczyt okazał się gorszy niż zakładali ekonomiści. Mediana ich prognoz co prawda sugerowała spadek, ale o 0,1 proc. Miesiąc wcześniej PKB wzrósł o 0,2 proc.
Nieco lepiej sytuacja z PKB wygląda w ujęciu kwartalnym i rocznym. W porównaniu bowiem z okresem trzech miesięcy do września włącznie w październiku nie odnotowano zmiany, choć spodziewano się zwyżki rzędu 0,1 proc. Natomiast w stosunku do października 2022 r. wynik pozostał jeszcze na plusie. PKB był bowiem o 0,3 proc. wyższy niemniej jednak doszło do wyraźnego spowolnienia wzrostu z 1,3 proc. we wrześniu. Również prognoza była bardziej optymistyczna i zakładała wzrost o 0,5 proc.
Jak podano w komunikacie ONS, słabsze niż się spodziewano wyniki były udziałem usług, produkcji przemysłowej i budownictwa, przy czym trzy sektory spośród wszystkich skurczyły się po raz pierwszy od lipca.
Usługi skierowane do konsumentów zmniejszyły się w październiku o 0,1 proc. pozostawiając produkcję w tym sektorze o 5 proc. poniżej poziomu sprzed pandemii koronawirusa.
Z kolei październikowa produkcja spadła o 1,1 proc. w porównaniu z wrześniem przy powszechnych spadkach w 10 z 13 podsektorów.
W rezultacie PKB w całym październiku był zaledwie o 2 proc. wyższy niż w lutym 2020 r., przed wybuchem pandemii Covid-19.
Perspektywy pozostają ponure. Bank Anglii prognozuje stagnację w przyszłym roku. Takie dane zwiększają szansę na złagodzenie nastawienia władz monetarnych i obniżkę stóp procentowych. Oczekuje się, że do pierwszej redukcji stawek może dojść w czerwcu przyszłego roku.

