Stiglitz podtrzymuje opinię, że za głęboką zapaść gospodarek Grecji i Hiszpanii odpowiadają programy oszczędności realizowane przez rządy. Amerykański ekonomista utrzymuje również, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy był zbyt optymistyczny prognozując w ubiegłym tygodniu, że PKB eurolandu spadnie o 0,4 proc. w tym roku i wzrośnie o 0,2 proc. w przyszłym.

- Jestem większym pesymistą niż oni. Widzę znaczące zagrożenie dalszymi perturbacjami – powiedział Stiglitz podczas konferencji OECD w Delhi. – Hiszpania i Grecja są w depresji, a nie recesji. To skutek oszczędności – dodał.
Bezrobocie w Grecji sięga 25,1 proc. W Hiszpanii wynosi 24,6 proc.
- Oszczędności szkodzą Europie i zmniejszają szansę na poprawę sytuacji, to złe rozwiązanie – przekonuje Stiglitz.
Amerykański ekonomista sceptycznie ocenia możliwość wprowadzenia przez przywódców państw UE unii bankowej wraz z ubezpieczeniem depozytów, co pozwoliłoby zapobiec ucieczce kapitału.
- Nie ma realnych dowodów, które wskazywałyby, że przywódcy państw Unii Europejskiej są gotowi robić cokolwiek oprócz gry na zwłokę – powiedział Stiglitz.