Sesje za oceanem rozpoczęły się od wzrostów, bo rynek ucieszyło coraz łagodniejsze stanowisko władz Iraku oddalające chwilowo groźbę konfliktu na Bliskim Wschodzie. Kolejnym impulsem do wzrostu miało być wystąpienie Alana Greenspana w Kongresie. Tymczasem szef banku centralnego uznał zagrożenie wojną za największą przeszkodę ożywienia gospodarczego. Oceniając plan gospodarczy George W.Busha zajął neutralne stanowisko. Rynek zareagował spadkiem.
Zdaniem szefa Fedu, gospodarka USA nie potrzebuje już bodźców ze strony władz monetarnych lub Kongresu. Alan Greenspan uznaje, że w dłuższej perspektywie decyzje dotyczące podatków i wydatków budżetowych zadecydują o tym, jak wiele „realny źródeł” będzie dostępne w gospodarce. Nie poparł jednak otwarcie republikanów, popierających plan stymulujący gospodarkę, ani demokratów, sprzeciwiających się kształtowi reform.
Rośnie cena akcji Aetny. Ubezpieczyciel zdołał odzyskać rentowność w IV kwartale dzięki cięciom kosztów i wyższej składce.
Mocno drożeją akcje Qualcomm. Dostawca technologii bezprzewodowej zadeklarował pierwszą w historii kwartalną dywidendę i zaaprobował skup akcji własnych o wartości 1 mld USD.
Spadła wycena El Paso. Producent gazu ziemnego ogłosił, że z firmy odejdzie prezes William Wise.
Nieznacznie traci Microsoft. Komisja Europejska przyglądnie się ponownie producentowi oprogramowania po nowym oskarżeniu o praktyki monopolistyczne na Starym Kontynencie.
ONO