- Ich zadaniem jest walka z inflacją. Jak dotąd strasznie się nie spisali – powiedział słynny inwestor o banku centralnym USA.

Gundlach, nazywany przez niektórych „królem obligacji” spodziewa się podwyżki stóp o 25 pkt. bazowych na marcowym posiedzeniu FOMC. Prognozuje, że inflacja cen detalicznych sięgnie co najmniej 9 proc. zanim osiągnie szczyt, a na koniec roku może nawet wynosić 7,5 proc. Gundlach podkreśla, że szybki wzrost cen „zniszczy popyt”, bo drożejąca żywność i energia zmniejszą możliwości innych wydatków w domowych budżetach.
Szef DoubleLine Capital ocenia, że perspektywy gospodarcze są obecnie znacząco gorsze niż były we wrześniu. Nadal oczekuje w długim terminie osłabienia dolara, wskazując na olbrzymi deficyt budżetowy USA. Radzi inwestorom sprzedawać akcje amerykańskich spółek w związku z rosnącą obawą recesji i inwestować w akcje spółek z gospodarek wschodzących, które są tanie.