Harper Hygienics zmienia właściciela

Fundusz Enterprise Investors za 1 EUR pozbył się 60 proc. akcji producenta wyrobów kosmetycznych i higienicznych.

Trzynaście lat po kupieniu spółki za 118 mln zł oraz siedem lat po wprowadzeniu jej na warszawską giełdę (i zainkasowaniu 53 mln zł za 40 proc. akcji) fundusz Enterprise Investors ostatecznie pożegnał się z Harper Hygienics. Inwestycji nie zaliczy do udanych — za wehikuł, posiadający 59,95 proc. akcji Harpera, fundusz zgarnął… 1 EUR.

Wyświetl galerię [1/2]

PROBLEM W PORTFELU: Harper Hygienics okazał się słabą inwestycją dla funduszu Enterprise Investors, którego prezesem jest Jacek Siwicki. Fundusz nie zraża się jednak do warszawskiej giełdy — intensywnie pracuje nad dużą ofertą publiczną sieci marketów Dino. Ma w zarządzającej nią spółce 49 proc. akcji. Marek Wiśniewski

Kupującym jest iCotton, łotewska spółka z branży kosmetyczno-higienicznej, należąca do włosko-rosyjskiego joint venture. iCotton ma ponadto ogłosić wezwanie na 6,05 proc. akcji Harpera, co pozwoli mu osiągnąć próg 66 proc.

„Nowy inwestor strategiczny zobowiązał się do ogłoszenia wezwania (...), cena będzie wynikać z przepisów prawa. Kupujący zapewni również dodatkowe finansowanie w wysokości 22,5 mln zł na dalszy rozwój spółki” — podał w komunikacie fundusz.

Finansowanie to 10,5 mln zł pożyczki i płatne z góry 12 mln zł za produkty Harpera, które mają zostać dostarczone włosko-rosyjskiemu joint venture.

Zaraz po transakcji rezygnację złożyło dwóch członków rady nadzorczej Harpera (w tym przewodniczący) oraz prezes Robert Neymann.

Harper od dłuższego czasu poszukiwał inwestora strategicznego, rozważana była też sprzedaż części biznesu lub przeprowadzenie emisji akcji. Spółka miała w ubiegłym roku 202,8 mln zł przychodów, czyli o 1,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Jedna trzecia pochodziła z rynków eksportowych. Zanotowała jednak straty — na poziomie netto wyniosły one 5 mln zł. Ma też spore zadłużenie — na koniec ubiegłego roku jej zobowiązania długoterminowe sięgały prawie 60 mln zł, a krótkoterminowe przekraczały 90 mln zł.

Czkawką odbiła się spółce duża inwestycja w linię Arvell do produkcji włókniny, która nie przyniosła na razie oczekiwanych rezultatów. Ponadto na rynku krajowym Harper tracił w swojej głównej kategorii, czyli chusteczkach dziecięcych, produkowanych na zlecenie sieci dyskontowych pod ich markami.

Na zamknięciu środowej sesji za akcje Harper Hygienics płacono 1,27 zł, o 30 proc. mniej niż rok wcześniej, ale o 50 proc. więcej niż w historycznym dołku z listopada ubiegłego roku. W spółce silne są krajowe instytucje finansowe: 11,8 proc. ma Quercus, 9,7 proc. Aviva OFE, a 9,5 proc. PKO BP Bankowy OFE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Harper Hygienics zmienia właściciela