Hathaway: kryptowaluty to „śmieci”

opublikowano: 22-09-2017, 08:03
aktualizacja: 22-09-2017, 08:04

John Hathaway z Tocqueville Asset Management nie ma wątpliwości, że na kryptowalutach jest bańka spekulacyjna.

Zapytany o ostatnie „szaleństwo” notowań krypto walut, zarządzający funduszem złota wartości 1,2 mld USD menedżer stwierdził krótko: „śmieci”.

Zobacz więcej

Bitcoin, moneta w dłoni

Bloomberg

- To bez wątpienia bańka, nie mam na ten temat żadnych wątpliwości – stwierdził Hathaway. – Oczywiście zawsze można zarabiać na bańkach, ale trzeba w odpowiednim momencie wyjść – dodał.

Nie zgodził się z opiniami, m.in. Mohameda El-Eriana, doradcy ekonomicznego Allianz, że ostatni wzrost zainteresowania kryptowalutami negatywnie wpływa na popyt na złoto.

- Pomysł, że kryptowaluty w pewien sposób zabierają zainteresowanie złotu to bzdura, to nie jest prawda – powiedział Hathaway. - Nie zapominajmy, że całkowita wartość rynku tych kryptowalut to około 180 mld USD, może trochę mniej obecnie, czyli niewiele w porównaniu ze złotem – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, thestreet.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Hathaway: kryptowaluty to „śmieci”