Hiszpania specjalizuje się w energii wiatrowej, a rząd uważa, że ten sektor jest ważny. Może przybędzie inwestycji z tego kraju?
Wczoraj — przy udziale księcia Asturii — rozpoczęło się dwudniowe Polsko-Hiszpańskie Forum Przedsiębiorczości, w którym uczestniczy 50 hiszpańskich spółek.
— Hiszpania jest trzecim inwestorem zagranicznym na świecie i jednym z największych produ-centów energii odnawialnej — podkreśla Silvia Iranzo, sekretarz stanu ds. handlu.
W 2006 r. ten kraj był piątym zagranicznym inwestorem w Polsce z projektami za 1,1 mld EUR.
— Bardzo istotne są dla Polski inwestycje w energię odnawialną i biopaliwa — zaznacza Waldemar Pawlak, minister gospodarki.
Budowę fabryki biopaliw za 200 mln EUR (684 mln zł) planuje w naszym kraju Sniace (polska spółka nazywa się Greensource). Jednak obecnie wśród 100 najważniejszych projektów prowadzonych przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych jest tylko jeden z Hiszpanii.
— Podczas poznańskiej grudniowej konferencji ONZ na temat ochrony środowiska będziemy rozmawiać o globalnych porozumieniach sektorowych. Unia planuje bardzo ambitne ograniczenia związane z ochroną klimatu. Jeśli jednak podobnej inicjatywy nie podejmą inne kraje, energochłonne branże mogą się wyprowadzić poza Europę — uważa Waldemar Pawlak.