Już w połowie września trafią na rynek pierwsze górnicze obligacje. Wyemituje je Katowicki Holding Węglowy. Chętnych nie zabraknie.
Katowicki Holding Węglowy (KHW), skupiający 7 kopalni, finiszuje z emisją obligacji, wartych 270-300 mln zł. Operacja przyspieszyła, ponieważ producent węgla energetycznego pilnie potrzebuje pieniędzy na inwestycje, które zapewnią utrzymanie wydobycia.
— W drugiej połowie września przeprowadzimy emisję obligacji — mówi Stanisław Gajos, prezes KHW.
Ważne papiery
Papiery adresowane są głównie do instytucji finansowych, banków. Termin wykupu obligacji to 3-5 lat i chętnych nie zabraknie. Możliwe też, że KHW spłaci zobowiązania z pieniędzy z GPW. Zgodnie ze stanowiskiem Krzysztofa Tchórzewskiego, wiceministra gospodarki, odpowiedzialnego za branżę, spółka ma trafić na giełdę w 2008 r.
— Realny termin to druga połowa 2008 r. — ocenia prezes KHW.
Wcześniej, bo w październiku, odbędzie się referendum w KHW. Dwudziestotysięczna załoga holdingu ma zdecydować, czy jest za zmianami własnościowymi. Zgodnie ze strategią rządową, branży może być sprzedany jedynie pakiet 20-30 proc. akcji spółki, pozostałe walory pozostałyby w rękach skarbu państwa.
Czas nagli
KHW nie może czekać aż do 2008 r. na pieniądze, stąd decyzja o emisji obligacji.
— Plany inwestycyjne na ten rok zakładają wydatki 520 mln zł. To koniecz- ne, by usprawnić wydobycie — wyjaśnia Stanisław Gajos.
Po załamaniu się wiosną produkcji sytuacja powoli się poprawia, głównie w kopalniach Staszic, Wieczorek, Murcki, holding nadal jednak ma okresowe problemy z realizacją kontraktów. Sytuację wykorzystują Rosjanie, zwiększając eksport węgla energetycznego na nasz rynek.
20 września rada nadzorcza KHW, której przewodniczy Konrad Miterski z ING BSK, ma zapoznać się z sytuacją w spółce. Należy się spodziewać korekty prognoz wydobycia na 2007 r. W I półroczu spadek wynosił 2,5 proc. Zysk netto sięgnął 60,5 mln zł.