Hologramy powalczą o polskie firmy

Już za niespełna miesiąc gogle HoloLens będą dostępne w Polsce. Niektóre firmy zdobyły je wcześniej

Microsoft ogłosił, że od 1 grudnia gogle rzeczywistości rozszerzonej i mieszanej pojawią się na 29 kolejnych rynkach, co oznacza, że będą już dostępne w 39 krajach. Do tej pory sprzęt mogli kupować klienci m.in. w USA, Niemczech, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Japonii. Teraz do listy dopisane zostały nowe państwa w Europie, a na mapie zaznaczono także Polskę.

HoloLens to nie tylko same gogle, ale cały ekosystem, który na razie skierowany jest do klientów biznesowych i programistów. Technologia umożliwia wyświetlanie danych, wykresów, obiektów 3D oraz hologramów w polu widzenia użytkownika, a także łączenie ich z otoczeniem. Projektant nowego auta może więc wyświetlić jego hologram i pracować na „żywym obrazie”, natomiast architekt czy budowlaniec znaleźć się w środku hologramu projektu budynku.

Microsoft zapewnia, że wraz z oficjalnym wejściem na polski rynek rozszerzy także wsparcie techniczne dla firm wykorzystujących technologię w swoich produktach. Do tej pory polskie firmy nie mogły kupić HoloLens, ale nie brakuje spółek, które wykorzystały do tego swoje zagraniczne biura lub amerykańskich współpracowników.

— Dzięki współpracy z naszym partnerem w USA udało nam się kupić i sprowadzić HoloLens, zanim jeszcze były dostępne w Europie — mówi Łukasz Andrzejczyk, prezes firmy Apzumi, która stworzyła zestaw narzędzi wykorzystujących gogle w przemyśle.

Jednym z klientów Apzumi jest poznańska fabryka Volkswagena, która wykorzystuje sprzęt w szkoleniach pracowników — mogą umieszczać hologramy poszczególnych części w silniku, a także w logistyce fabryki, czyli zarządzać przestrzenią bez konieczności przenoszenia ciężkich ładunków metodą prób i błędów.

— Zastosowanie rozszerzonej rzeczywistości i gogli HoloLens pozwala zmniejszyć czas realizacji zadań o 20-30 proc. i zwiększyć produktywność o ponad 30 proc. To przekłada się bezpośrednio na milionowe oszczędności w firmach produkcyjnych — twierdzi Łukasz Andrzejczyk.

Z gogli HoloLens korzysta MedApp, producent aplikacji wykorzystywanych w branży medycznej. Krakowska spółka także skorzystała z pomocy partnerów zza oceanu i stała się jedną z pierwszych firm w Europie, które zaczęły przygotowywać produkt medyczny z wykorzystaniem gogli. Notowana na NewConnect spółka rozwija platformę Carna Life, której jeden z modułów wspierających nosi nazwę Holo. Wyświetla dane z takich badań jak tomograf i rezonans w postaci trójwymiarowego hologramu. Pod koniec czerwca system uzyskał certyfikat dopuszczający do sprzedaży w Unii Europejskiej.

— Podczas Europejskiego Forum Internetowego przeprowadziliśmy w Parlamencie Europejskim, we współpracy z prof. Dariuszem Dudkiem, pierwszą na świecie międzynarodową holograficzną teletransmisję modelu serca. Odbyła się ona między urządzeniami w Krakowie i w Belgii, a każdy użytkownik gogli mógł w czasie rzeczywistym widzieć ten sam obraz serca — mówi Mateusz Kierepka, prezes MedAppu.

Producent aplikacji medycznych chce łączyć technologię hologramów z drukiem 3D i dotrzeć ze swoimi produktami nie tylko do klinik i lekarzy, ale także studentów, a w przyszłości do pacjentów.

— Moduł Carna Life Holo w wersji podstawowej i certyfikowanej medycznie będzie dostępny w sklepie Microsoftu za darmo. Naszym celem jest zwiększenie dostępności techniki obrazów holograficznych w medycynie — zapewnia Mateusz Kierepka.

Carna Life Holo w wersji rozszerzonej będzie wyposażony w dodatkowe funkcjonalności, a użytkownik będzie musiał za niego zapłacić. Producent przewiduje też rozliczenia marżowe z placówkami w zależności od generowanej liczby badań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Hologramy powalczą o polskie firmy