Huawei nasłuchuje odgłosów życia w Puszczy Białowieskiej

DI, KG
opublikowano: 20-09-2022, 14:56
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Huawei, Białowieski Park Narodowy i organizacja non-profit Rainforest Connection wdrożyły system monitoringu akustycznego, by chronić bioróżnorodność puszczy. Zamontowano ponad 70 urządzeń, które wychwytują dźwięki lasu i przesyłają dane do chmury, gdzie je analizuje sztuczna inteligencja.

To nie przypadek:
To nie przypadek:
Mateusz Szymura z Białowieskiego Parku Narodowego, Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska, i Alicja Tatarczuk, menedżerka ds. w CSR w Huawei Polska, poinformowali o wdrożeniu systemu Nature Guardian w Puszczy Białowieskiej 19 września – w Dzień Dzikiej Fauny, Flory i Naturalnych Siedlisk.
MACIEJ STANKIEWICZ

Sieć punktów nasłuchowych pozwala na precyzyjne monitorowanie dużych obszarów puszczy, których straż Białowieskiego Parku Narodowego (BPN) nie byłaby w stanie objąć patrolami. Urządzenia akustyczne bez przerwy nasłuchują głosów 15 gatunków ptaków, a także wilków i rysi. Dane zdobyte dzięki nasłuchom są wykorzystywane do badania wpływu klimatu na bioróżnorodność i skuteczniejszej ochrony rzadkich gatunków w BPN. System umożliwia choćby tworzenie map gatunków, obserwację wielkości populacji i ich rozprzestrzeniania się na określonych terenach. Na przykład po charakterystycznym „bębnieniu” można rozpoznać konkretny gatunek dzięcioła, a po analizie zapisu wycia wilków określić rozmieszczenie przestrzenne i liczebność watahy. Także odgłosy wydawane przez rysie umożliwiają wykrycie ich obecności i oszacowanie populacji. Monitorowanie akustyczne nie sprawdza się tylko w przypadku króla puszczy, gdyż żubr… nie wydaje dźwięków poza okresem godowym.

– Puszcza Białowieska to niewątpliwie jedno za najistotniejszych centrów bioróżnorodności w Polsce, gdzie wyraźnie widoczne są niesamowite powiązania i relacje tworzące się między różnymi gatunkami. Znamy już tysiące gatunków występujących na tym terenie, ale nadal natrafiamy na wyjątkowe lub endemiczne, o których nie mamy jeszcze wystarczających danych. Cieszy nas, że to właśnie w Białowieskim Parku po raz pierwszy w Polsce zostaną wykorzystane systemy Huawei, które pozwolą nam monitorować niezbadane jeszcze w pełni zasoby dzikiej przyrody – komentuje Mateusz Szymura, przedstawiciel Białowieskiego Parku Narodowego.

Guardian w polskiej puszczy

W sieci:
W sieci:
Guardian – część systemu Nature Guardian. W Puszczy Białowieskiej pracują trzy takie urządzenia spięte w sieć z mniejszymi o nazwie AudioMoth Edge. Nagrania prowadzone są w stałych punktach.
materiały prasowe

Montaż monitoringu akustycznego w Puszczy Białowieskiej jest częścią projektu CSR na rzecz włączenia cyfrowego – Tech4All, który Huawei prowadzi z partnerami na całym świecie, m.in. w Irlandii, Grecji, Meksyku, a teraz także w Polsce. Projekt dostarcza innowacyjne rozwiązania technologiczne wpierające m.in. środowisko.

W naszym kraju projekt polegał na rozmieszczeniu w Puszczy Białowieskiej systemu Nature Guardian, który bez przerwy rejestruje odgłosy przyrody, w tym wokalizacje różnych gatunków zwierząt. System składa się z 70 urządzeń offline AudioMoth Edge i trzech większych urządzeń Guardian. AudioMoth Edge to zaawansowane rejestratory dźwięku o pełnym spektrum, które wychwytują zarówno częstotliwości słyszalne, jak i ultradźwiękowe, które są automatycznie zapisywane na kartach SD w formie nieskompresowanej. Guardiany zasila energia słoneczna, co pozwala urządzeniom na samowystarczalność. Mają też wbudowane mikroodbiorniki i anteny do przesyłania danych audio do chmury za pośrednictwem sieci GSM, co umożliwia monitorowanie aktywności dzikich zwierząt w czasie rzeczywistym. Połączone technologie tworzą inteligentny system, który w kilkanaście sekund może wychwycić wśród wielu dźwięków – których człowiek nie byłby w stanie wyselekcjonować – np. głosy odkreślonego gatunku zwierząt. To rozwiązanie może też monitorować negatywną działalność ludzką, m.in. kłusownictwo i nielegalny wyrąb lasu.

Huawei wraz z zespołem ekspertów będzie prowadził projekt w Puszczy Białowieskiej przez rok z możliwością przedłużenia na trzy lata.

Tech4All na świecie

Król puszczy:
Król puszczy:
Okazuje się, że żubry wydają za mało dźwięków, by w ich przypadku monitorowanie akustyczne miało sens. W zasadzie odzywają się tylko w okresie godowym. Dlatego w badaniach nad nimi lepiej się sprawdza monitorowanie wizualne.
Agencja Wschód / Forum

– W ramach projektu stworzonego wspólnie Huawei zespół ekspertów – biologów eko-akustycznych z Rainforest Connection i specjalistów z Białowieskiego Parku Narodowego przez najbliższych kilkanaście miesięcy będzie opracowywał raport analizujący bioróżnorodność na tym terenie. Wnioski i spostrzeżenia zostaną wykorzystane do zaprojektowania skutecznych i precyzyjnych działań ochronnych rzadkich gatunków, które występują w puszczy. Jesteśmy dumni, że po realizacji projektów m.in. na Kostaryce, Filipinach, Grecji i Austrii ten innowacyjny program możemy realizować w Polsce, w okolicach Białowieży – komentuje Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska.

Podkreśla, że to 12 taki projekt na świecie. W Grecji sztuczna inteligencja Huawei monitoruje i chroni przed kłusownikami populację górskich kozic (telefony informują odpowiednie służby o podejrzanych wystrzałach), zaś w Austrii bada wpływ zmian klimatycznych na różnorodność gatunków ptaków i płazów w ekosystemie mokradeł nad Jeziorem Nezyderskim. W 2018 r. sieć nasłuchu stworzono w lasach tropikalnych Palawan i Sarawak (Filipiny i Malezja), gdzie rozwiązania Nature Guardian pomagają chronić lasy deszczowe przed nielegalnym wyrębem, wykrywając dźwięki pił łańcuchowych i ciężarówek oraz wysyłając w czasie rzeczywistym powiadomienia strażnikom. W Parku Narodowym Nahuelbuta w Chile system Nature Guardian dostarcza danych do monitorowania krytycznie zagrożonego lisa Darwina, którego populacja szacowana już jest na mniej niż tysiąc osobników, a w Irlandii podobny system nasłuchowy działa w morzu. Boje z mikrofonami podwodnymi śledzą populację waleni i innych morskich ssaków, pomagając chronić je przed zderzeniem ze statkami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane