Zysk na akcję wyniósł 0,43$ w porównaniu z 0,11$ rok temu. Przychody
przekroczyły górny przedział oczekiwań analityków i wyniosły 10.3 miliarda USD,
co daje 44% dynamikę wzrostu rok do roku. Wzrost zysków spółka zawdzięcza
wysokim marżom oraz silnemu popytowi z Azji. Zarząd ponadto podniósł
prognozy na przyszły kwartał. Reakcja rynku była zgodna z dotychczasowym trendem
i notowania Intela wzrosły w handlu posesyjnym o blisko 4%. Inne spółki
technologiczne również zareagowały wzrostem na dobre wyniki Intela - AMD
+2,9%, DELL +1,2%, HPQ + 0,8%, TXN +2,6%, MSFT + 1,1%. Jak dotąd rynek
bardzo entuzjaztycznie na pierwsze raporty kwartalne. Poniedziałkowe,
gorsze od oczekiwań wyniki producenta aluminium Alcoa zostały w zasadzie
zignorowane. Świadczy to o utrzymującym się pozytywnym sentymencie. Dzisiaj
wyniki podaje JP Morgan, jutro Google, a w piątek Bank of America i General
Electric. Zmienność mierzona indeksem VIX lekko podskoczyła na wczorajszej
sesji, ale nie na tyle by zmienić obraz rynku. Oczekiwana przez nas korekta
nadal sie nie materializuje.
Oprócz wyników kwartalnych dzisiaj
mamy sporo istotnych danych makroekonomicznych. O 14:30 publikowane będą dane o
sprzedaży detalicznej z USA oraz dane o inflacji CPI. Będą to bardzo istotne
dane wpływające m.in. na oczekiwania w zakresie inflacji. Silna
reakcja na dane można nastąpić na kontraktach na obligacje amerykańskie.
Wieczorem publikowana będzie Beżowa Księga zawierająca anegdotyczne informacja o
kondycji ekonomicznej poszczególnych dystryktów federalnych. W nocy natomiast
nadejdą również bardzo ważne dane z gospodarki chińskiej (sprzedaż detaliczna,
CPI, PPI oraz dynamika PKB), które mogą silnie wpłynąć na nastroje na otwarciu
jutrzejszej sesji.
EUR/PLN
Rynek zaczął spekulować o możliwości przeprowadzenia w Polsce blokowanych od dawna reform. Wpisuje się to w generalnie pozytywny sentyment do rynków wschodzących. Dlatego mimo groźby kolejnych interwencji NBP złoty pozostaje mocny. Przy niskiej zmienności złoty powinien kontynuować trend aprecjacji w kierunku 3,80 w relacji do euro i poniżej 2,80 do dolara. Zagrożeniem dla tego scenariusza jest dłuższa korekta na giełdach. Jutro publikowane będą dane o inflacji (wskaźnik cen towarów i usłu konsupcyjnych).
EUR/USD
Utrzymanie się notowań EUR/USD powyżej zniesienia 38,2% ostatniego impulsu wzrostowego będzie sprzyjać dalszej aprecjacji euro w relacji do dolara. Najbliższym oporem będzie strefa 1,3680-90 w pobliżu zniesienia 76,4% fibo. Potencjalny zakres wzrostów to minimalnie 300 pipsów powyżej 1,36, zakładając, że realizuje się formacja podwójnego dna. Dzisiaj rynek będzie reagował na dane o sprzedaży detalicznej i o inflacji CPI. Dane mogą stać się pretekstem do kontynuacji impulsu wzrostowego. Jutro publikowane będą dane o produkcji przemysłowej oraz indeksy aktywnośc i NY Empire State i Filadelfia Fed.
GBP/USD
Techniczna formacja na funtdolarze sprzyja kontynuacji trendu wzrostowego. Rynek wybronił zniesienie 38,2 proc. fibo, co daje szansę na utrzymanie sekwencji impulsów wzrostowych. Notowania GBP/USD powinny być w najbliższym czasie silnie skorelowane z EUR/USD ze względu na brak istotnych danych z Wielkiej Brytanii. Kolejny impuls może doprowadzić do zwyżki notowań funtdolara w kierunku strefy 1,5640 - 1,57. Najbliższym wsparciem jest 1,5348.
USD/JPY
Niska awersja do ryzyka utrzymuje się, co wpływa negatywnie na notowania jena. W efekcie eurojen zbliża się do niedawnego szczytu przy 127,90. Gorsze zachowanie dolarjena wynika z wzrostów na eurodolarze. Przy panującej niskiej zmienności rynek może bardziej ochoczo angażować się w transakcje typu "carry trade" polegające na zakupie wyżej oprocentowanych walut takich jak np. dolar australijski i sprzedaży jenów. To będzie wywierało ogólną presję na jena również w relacji do dolara amerykańskiego. Dzisiaj w nocy notowania jena mogą silnie reagować na dane z gospodarki chińskiej.
Wojciech Smoleński
IDM