Indeksy na giełdzie w Warszawie ciągle nie chcą się ruszać

Przemek Barankiewicz
08-10-2002, 16:44

Ostatnie sesje na GPW były bardzo nudne, ale wtorkowa pobiła pod tym względem wszelkie rekordy. Wykresy giełdowych indeksów przypominały patelnie, kpiąc sobie z opinii analityków, wypatrujących technicznych rozstrzygnięć. Obroty ponownie były śladowe – tylko handel akcjami TP SA i Pekao przekroczył wartość 10 mln zł. Nie pomogła chwilowa poprawa nastrojów w Europie i USA.

Z letargu warszawskich inwestorów wyrwać może już chyba tylko wojna w Iraku. Do jej wybuchu na całym świecie panować będzie niepewność, wróg rynków kapitałowych. Wczorajsze przemówienie prezydenta USA sugeruje jednak, że konflikt wybuchnie nieprędko. Obserwatorzy są jednak zgodni – wojna być musi. Pociechą dla GPW nie może być już nawet stwierdzenie, że gorzej już być nie może, bo nasz parkiet i tak jest oazą spokoju w porównaniu z dramatyczną sytuacją na rynkach światowych. Wtorkowe umiarkowane wzrosty potraktować można jedynie za korektę.

Kursy naszych blue chipów przez całą sesję nie zmieniają się. Już na początku notowań lepsze od rynku okazały się papiery Prokomu, Agory, Orlenu i KGHM. Lubińskiemu konglomeratowi we wtorek pomagała poprawa nastrojów na rynku miedzi. Na minusie utrzymywały się kursy Orbisu, Softbanku i BPH PBK. Krakowski bank może być kolejnym – po Kredyt Banku – którego wyniki mogą ucierpieć na skutek pogorszenia sytuacji Stocznia Gdynia. Bez zmian pozostawała wycena LG Petro, zapisy na akcje którego rozpoczęły się we wtorek. Giełdowy kurs banku jest o 0,2 zł niższy od 21 zł oferowanych przez Nordea Bank. Stabilny był też kurs TP SA. Kurs operatora zamknął jednak dzień najniżej od kilku tygodni po coraz gorszych ocenach analityków.

Nieco ciekawiej było wśród akcji spółek, określanych jako spekulacyjne. Ponownie traci 4Media. Banki znowu sprzedały pakiet akcji należących do Wojciecha Kreffta i Jacka Merkla. Wyprzedaż akcji PPWK, oskarżanego o twórczą księgowość, zatrzymała się w trakcie sesji. Spada kurs Elektrimu. Znając „zaradność” władz holdingu i pobłażliwe polskie sądy gospodarcze, nowe wnioski o upadłość nie zaszkodzą raczej tej spółce. Coraz lepiej poczyna sobie Netia, drugi zadłużony eks-blue chip. Kurs telekomu zyskał kilkanaście procent przy przyzwoitym obrocie. Rynek zignorował informacje z CSS, który obniżył o blisko 60 proc. prognozę tegorocznego zysku netto.

Historyczne minimum pogłębia wskaźnik WIG Budownictwo. Mocno spadła wycena Budimeksu, który ma największy wpływ na subindeks. Coraz tańszy jest Mostostal Gdańsk. Spółka, która jeszcze niedawno uznawana była za najsolidniejszą w branży, przestaje obsługiwać kredyty, a o przetrwanie walczą jej spółki zależne. Gracze wolą nie czekać na porozumienie Piaseckiego z wierzycielami i kurs kieleckiej spółki stracił kolejne kilka procent. Optymistyczne prognoz PRInż, prawdziwego skarbu w coraz mniej wartym majątku zabrzańskiego Mostostalu, nie pomogły wycenie spółki-matki.

P.Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeksy na giełdzie w Warszawie ciągle nie chcą się ruszać