Indeksy Starego Kontynentu mocno spadają z powodu wojny

Przemek Barankiewicz
27-03-2003, 15:22

Nasilają się obawy europejskich inwestorów o długość wojny w Iraku. W czwartek kilka blue chipów poinformowało o negatywnym wpływie konfliktu na wyniki finansowe. Nastroje pogorszył spadek kontraktów futures na amerykańskie indeksy.

Najgorsze nastroje panują w Paryżu. Mocno spadł tamtejszy indeks nastrojów producentów. Tym samym Francja dołączyła do gospodarek Niemiec i Włoch, których wskaźniki makro nie wykluczają recesji.

Francuski koncern EADS, właściciel kontrolnego pakietu akcji Airbus SAS, traci ponad 7 proc. Linie Air France odłożyły zamówienie na samoloty z powodu spadku ruchu lotniczego. Wojna zniechęca pasażerów do podróży. Air France także ostro zniżkuje, bo – z powodu wojny - obniżył prognozy na ten rok. British Airways i Lufthansa, wzorem Francuzów, także ograniczyli zamówienia na nowe samoloty.

Analitycy obawiają się, że gorsze nastroje konsumentów zmniejszą popyt na elektronikę użytkową. Po 5 proc. tracą akcje Royal Philips Electronics, największego przedstawiciela branży w Europie, oraz ASML, największego na kontynencie dostawcy sprzętu do produkcji chipów.

W Niemczech ostra przecena spotyka Munich Re. Największy reasekurator świata stracił w ostatnim kwartale 2,2 mld EUR zamiast 1,7 mld EUR prognozowanych przez analityków. W dużo lepszych humorach są udziałowcy Swiss Re. 6-proc. zwyżka jego kursu to efekt zdementowania pogłosek o nowej emisji i zapowiedzi odzyskania rentowności w tym roku.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeksy Starego Kontynentu mocno spadają z powodu wojny