Według zaprezentowanych przez urząd statystyczny ONS danych, w październiku inflacja cen towarów i usług konsumenckich w Wielkiej Brytanii przyspieszyła do 0,6 proc. w ujęciu miesięcznym wobec braku zmiany we wrześniu. Odczyt okazał się nieco wyższy niż zakładano. Mediana prognoz ekonomistów wynosiła bowiem 0,5 proc. Równocześnie był to najmocniejszy wzrost od października 2022 r.
Również liczona rok do roku CPI mocno się ożywiła, osiągając pułap 2,3 proc. We wrześniu było to 1,7 proc. zaś konsensus rynkowy wskazywał na 2,2 proc. Tym samym inflacja ponownie znalazła się ponad cele, Banku Anglii ustalonym na pułapie 2 proc. Przed miesiącem tymczasem CPI pierwszy raz od blisko trzech i pół roku znalazła się poniżej tego progu.
Rozgrzane usługi
Inflacja usług, którą Bank Anglii uważa za kluczowy wskaźnik presji cenowej generowanej w kraju, wzrosła w październiku do 5,0 proc. z 4,9 proc. miesiąc wcześniej.
Inflacja bazowa, która nie obejmuje cen energii, żywności, alkoholu i tytoniu, zdynamizowała się do 3,3 proc. z 3,2 proc. we wrześniu.
Na wzrost ogólnej stopy inflacji wpłynął wzrost limitu cen energii dla gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii o 10 proc. w październiku, w porównaniu ze spadkiem w roku poprzednim.
Słaba prognoza
Po dzisiejszych danych Bank Anglii otrzymał kolejny argument za tym by pozostać na kursie ostrożnego podejścia do odwrócenia 14 kolejnych podwyżek stóp procentowych w obliczu rosnących zagrożeń inflacyjnych w kraju i za granicą.
Decydenci prognozują, że inflacja wzrośnie ponownie do prawie 3 proc. w przyszłym roku, na co wpływ będą miały ceny energii, a także pierwszy budżet rządu Partii Pracy.
