"Generalna polityka Inpro polega na tym, że rokrocznie staramy się przeznaczać część zysku na wypłatę dywidendy. Z zysku osiągniętego w roku 2013 przeznaczyliśmy na ten cel 25%. Naturalnie, chcemy wypłacić dywidendę za rok 2014, ale to akcjonariusze podejmą ostateczną decyzję w tej sprawie. W tym momencie nie można jednak wykluczyć, że pojawi się np. atrakcyjna oferta przejęcia gruntu. W takiej sytuacji zrezygnowalibyśmy z wypłaty" - powiedział Stefaniak w rozmowie z "Parkietem".
Prezes wyjaśnił także, że spółka skupia się przede wszystkim na rynku trójmiejskim i w przyszłym roku rozpocznie realizację dwóch nowych projektów mieszkaniowych w Gdańsku na Przymorzu oraz w Oliwie.
"Ale rozważamy zakup gruntu i rozpoczęcie naszej pierwszej inwestycji w Warszawie" - dodał.
W drugim półroczu 2014 r. Inpro chce utrzymać sprzedaż na zbliżonym poziomie do pierwszych sześciu miesięcy 2014 r., w czasie których podpisała łącznie 323 umowy netto, czyli o prawie 24% więcej, niż w analogicznym okresie 2013 r., poinformował także Stefaniak.
Inpro myśli o rynku warszawskim
Inpro zamierza wypłacić dywidendę za 2014 r., pod warunkiem, że nie pojawi się np. atrakcyjna oferta przejęcia gruntu, na którą przeznaczy środki, poinformował prezes Piotr Stefaniak. Spółka rozważa także debiut na rynku mieszkaniowym w Warszawie.