Interbuild żąda 130 mln zł

Marcin Goralewski
opublikowano: 29-11-2004, 00:00

Telekom nie ma szczęścia do inwestycji budowlanych. Z PIA Piaseckim już przegrał, dziś sąd zdecyduje o wniosku IBC Interbuild.

O 30 tys. USD dziennie rosną zobowiązania Telekomunikacji Polskiej (TP) wobec IBC Interbuild. Wraz z odsetkami dług urósł do 40 mln USD (około 130 mln zł). Dziś sąd ma odpowiedzieć na pytanie, czy roszczenia spółki budowlanej, która wybudowała operatorowi biurowiec w Warszawie, są zasadne.

— Nie może być inaczej — mówi Andrzej Błażewicz, szef IBC Interbuild.

Komentarza TP nie udało się nam uzyskać. Z wcześniejszych wypowiedzi wynika jednak, że operator nie uznaje roszczeń.

Wzajemne oskarżenia

To będzie już czwarta rozprawa przed warszawskim sądem. IBC Interbuild, które obecnie nie prowadzi działalności operacyjnej, zarzuca TP złamanie warunków kontraktu. Firma budowlana twierdzi, że zgodnie z kontraktem w okresie gwarancji to ona miała zajmować się konserwacją budynku. Telekom wybrał jednak inną spółkę.

— W umowie jest zapisane, że jeśli zostanie ona złamana z winy TP lub naszej, pokrzywdzona strona może się domagać kary wysokości połowy wartości kontraktu. I tego właśnie domaga się firma IBC — dodaje Andrzej Błażewicz.

Złożony w styczniu 2003 r. pozew liczy zaledwie trzy strony maszynopisu. TP odpowiedziała na niego roszczeniem wzajemnym. Domaga się 3 mln zł, argumentując, że w związku ze zwłoką w oddaniu biurowca musiała ponosić koszty wynajmu biur (IBC twierdzi, że protokół odbioru budynku mówi co innego). TP złożyła także do Ministerstwa Sprawiedliwości skargę na działalność warszawskiego sądu, zarzucając mu podejmowanie decyzji godzących w jej interes. Zażalenie zostało w całości oddalone.

Pionier Piasecki

Jeżeli sąd podzieli opinię IBC Interbuild, TP czekają spore wydatki. Jak duże? Tego do końca nie wiadomo, bowiem strony mogą podpisać ugodę. Kilka dni temu informowaliśmy także, że sąd arbitrażowy nakazał telekomowi zapłatę 24 mln zł syndykowi PIA Piaseckiego. Okazuje się, że operator bezprawnie skorzystał z gwarancji wystawionych przez PIA Piaseckiego przy budowie biurowca przy ulicy Twardej. Sprawa prawdopodobnie trafi do sądu. Cieszyć się mogą wierzyciele Piaseckiego, bo jedna z większych spółek budowlanych na warszawskiej giełdzie już nie istnieje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Interbuild żąda 130 mln zł