Rynek obligacji uwzględnia w cenach obniżkę stóp w tym roku w USA o łącznie 115 pkt bazowych. Oznacza to, że na przynajmniej jednym z trzech pozostałych posiedzeń musiałoby nastąpić cięcie o 50 pkt bazowych. Oczekiwania rynku dla okresu następnych 12 miesięcy to luzowanie o łącznie ponad 240 pkt bazowych. Bloomberg zwraca uwagę, że taka skala obniżek w okresach innych niż recesje nie zdarzała się często.
- Uważamy, że rynki mogły pójść trochę za daleko jeśli chodzi o oczekiwanie obniżek w krótkim terminie – powiedział Ivascyn, zarządzający Pimco Income Fund, największym na świecie aktywnie zarządzanym funduszem obligacji. – W okresie następnych kilku miesięcy jest pewne ryzyko wzrostu inflacji, które może spowodować mniejsze cięcie niż zakłada rynek – dodał.
Ivascyn ujawnił, że zmniejszył ekspozycję na „sam krótki koniec krzywej rentowności”, czyli obligacje roczne i 2-letnie. Woli papiery 5-letnie.
